Pomocy. Witam wszystkich. Chciałbym podzielić...
M
Muzyk6346 pkt
1k wyświetleń
się z wami moim probemem.Liczę,że doradzicie mi coś i pomożecie. Nigdy nie miałem dziewczyny,więc nie wiem jak to jest, jak się zachować i wgl.Chodzę do ostatniej klasy szkoły średniej. Dwa lata temu zobaczyłem na W-Fie dziewczynę.Bardzo mi sie spodobała,była śliczna..Zakochalem się w niej,lecz nie mialem odwagi do niej podejść a co dopiero zagadac.. po drugie nie wiedzałbym jak..Tłumaczyłem to sobie w ten sposob,że jestem dość zamkniętym w sobie chłopakiem, biednym,mieszkającym na wsi w dość skromnych warunkach.. A ona? A ona taka przebojowa, zawsze dobrze ubrana i zamożna dziewczyna..Poprostu do niej nie pasuje, o czym bym z nią rozmawiał, to tylko zauroczenie.. mówiłwm to sobie za każdym razem..Tylko to zauroczenie zbyt długo trwa..Zwariowałem na jej punkcie.. zdobylem jej zdjęcie i wkleilem je sobie na tapecie w telefonie..Ostatnio czekając na lekcje stałem na korytarzu kilka metrów dalej stała ta dziewczyna z koleżanką, prócz nas nie było nikogo. Patrzyłem tak na nią. W pewnym momencie ona obejrzała się i po raz pierwszy spojrzała na mnie.Po 3-4 sekundach niewytrzymałem i spuściłem wzrok..Potem znowu spojrzałem. Ona już nie patrzyła. Ale jej koleżanka pokazała na mnie palcem i z ruchu jej warg wyczytałem coś w stylu: patrzy się!. Wtedy moje marzenie odwróciło się i spojrzalo na mnie. i wtedy zaczeły isć w moją stronę.Wystraszyłem się. Myślałem,że idą do mnie, ale w tym czasie skręciły do łazienki. Wchodząc do łazienki spojrzała na mnie..ja tez patrzylem,chcialem ale nie moglem spuscić wzroku.Obrzuciła mnie takim dziwnym spojrzeniem.Pojęcia nie mam co ono znaczylo. Kompletnie nic..Chciałbym by sie do mnie uśmiechneła,albo powiedziała coś w stylu spadaj lub coś takiego.. to bym już coś wiedział. Nic kompletnie nic..Następnego dnia miałem W-F i gralismy sobie w piłke. Umówilismy się, że jeden kolegabierze plecak i cala klasa wkłada tam swoje telefony, portfele..wszystko co mamy cenne i to ta osoba pilnuje.. Bo kradną..no i też tak zrobiłem,włożylem tam swoj telefon..Na koniec lekcji kilku kolegów sie ze mnie śmieje i usłyszałem,że jeden z nich powiedział,że zna JĄ.i wymienił mojej ukochanej imię i nazwisko.I doszedłem do wniosku,że zobaczyli w moim telefonie jej zdjęcie.koszmar boję się teraz iśc do szkoly.. będą się smiac.. i Ona bedzie może teraz ze mnie kpić jak zreszta cała klasa.. do tego niedługo mam studniówkę..Wpisalem się na listę,że idę z osobą towarzyszącą..Nie wim czy dobrze zrobiłem..Z kim ja tam pójde?Boję się znaleść sobie dziewczynę bo wstydze się swojego otoczenia.Kiedys będę musiał przecież zaprosić dziewczyne do swojego domu,,ale wstydze się go.. Prosze, jeśli możecie to pomóżcie mi, nie wiem co mam juz robic.. Doradźcie jakos,, zostalo mi pół roku nauki i opuszczę mury tej szkoly.. a chce przeżyć tu cos niesamowitego czym jest milość.. Ale czy w moich warunkach jest to wogóle możliwe? proszę.. czekam na wasze rady...