Po prostu, zagadaj...tylko nie jak "Emil z konopi" ale z sensem, moze powiedz cos dowcipnego... Moj pierwszy chlopak zapisal sie na zajecia chóru na ktore chodzilam, zeby mnie poznac, mimo ze sam wyl jak wilk w czasie pelni ksiezyca...oczywiscie dopoki nie musial pokazac solo co potrafi bylo dobrze..potem zaintonował jakiś wers i bylo jasne że śpiewać nie umie...ale cel osiągnął:) A przede wszystkim wstyd schowaj do kieszeni...życie jest za krótkie, a czas za szybko leci zeby sie wstydzic...:)
-7
S
StarszaKolezanka
15 lat temu
Najlepsza
3
normalnie pogadać, chociażby jak jesteście w grupie znajomych