Pomóżcie :( Mam 22 lata ogólnie w życiu...
M
monique987655.6k pkt
856 wyświetleń
byłam 2 razy w związku. Ogólnie chyba mam strasznego pecha ;/ Pierwszego chłopaka miałam w wieku 19 lat i poznałam go przez koleżankę na dyskotece. Byłam z nim około 1,5 roku. Drugiego chłopaka także poznałam przez koleżankę. Byłam z nim około 4 miesiące. Po zerwaniu minął prawie rok. Przez ten czas poznałam około 5 chlopaków ale z żadnym nic nie wyszło ;/ Dlaczego mam takiego pecha. Poznam kogoś wydaje się że mu się podobam ale i tak nic nie wychodzi. Niestety wszystkich poznaje w klubie którzy myślą tylko o znajomości na imprezie a później nara. Chcą numer i w ogóle a później wychodzi że im nie zależało to po co w ogóle biorą numer ;/ Co mam zrobić? Czuję się beznadziejnie już prawie rok jest singielką i coraz bardziej mnie to wkurza. Nie mam dla kogo żyć tak naprawdę. Ostatnio byłam na imprezie tańczyłam z pewnym chłopakiem, gadałam kupił mi shota i w ogóle myślałam że mu zależy choć trochę. Następnego dnia znalazłam go na fejsie wysłalam zaproszenie i napisałam do niego i nic. Nawet mnie nie dodał do znajomych. Jestem strasznie wkurzona bo niby dają jakąś nadzieję a później wychodzi że lipa taka znajomość na jedną impreze ;/ Nie jestem panienką na jedną noc. Nie szukam kolesi którzy stawiają.Nie wyglądam na taką a jednak ludzie nie traktują nowej znajomości na poważnie;/Co mam zrobić? Poradźcie coś.