Pomozcie! Blagam. Mam problem z pewnym chlopakiem...
M
MadziaLenaaaxDD145 pkt
681 wyświetleń
tzn. bylam z nim miesiac wszystko ladnie pieknie bylo na poczatku kolejnego miesiaca dostalam od niego lancuszek z serduszkiem myslalam ze mnie naprawde kocha tak to przynajmniej wygladalo.
Ktoregos dnia po lekcjach poszlam na pkp czekalam na autobus nagle przyszedl on wrocil z kursow.Byl pijany spytalam sie czemu to zrobil on nic nie
powiedzial.Nawet sie nie przywital jak nalezy. Zawsze
witalismy sie buziakiem a tego dnia akurat zachowal
sie nie fajnie przykro mi bylo. Pozniej wsiedlismy do
autobusu nawet nie usiadl do mnie usiadl na tyly z
kumplem az w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam
mu zeby wybieral ja albo alko, on sie tylko spojrzal na
mnie zdziwiony i sie przesiadl do przodu. Nic do niego
nie docieralo ze chce dalej z nim byc ale tego dnia
przegial. Ponioslo mnie wtedy i powiedzialam czego
nie powinnam. Kolejnego dnia narobilam mu wstydu w
autobusie rzucilam w niego lancuszkiem i
powiedzialam ze okazal sie dupkiem. Po rozstaniu z
nim plakalam cale noce i zrobilam bardzo glupia rzecz
co czasami dziewczyny to robia. Sprawa jest tego
typu ze teraz po tym wszystkim wyszlo na to ze sie
zeszmacilam tylko a nie chcialam tego. Chodzi o to ze
teraz jego kumple i moj poprzedni chlopak gadaja do
niego na mnie niestworzone historie z kim ja to nie
bylam a to nieprawda. Buntuja go przeciwko mnie i
pieprza glupoty. Jego kumpelka z klasy tez sie mnie
czepia o byle gowno za przeproszeniem, po prostu
zaczepia mnie co mnie irytuje i wkurza. Sa tak wredni,
robia wszystko by tylko mnie zbesztac zwyzywac robia
to specjalnie a wszystko po to zebym przepisala sie do
innej szkoly albo zebym sobie zrobila krzywde. Choc
mialam po nim chlopaka nadal go kocham i zalezy mi
na nim i na znajomosci. Chcialabym od niego uslyszec
chociaz to glupie czesc a on nic. Co ja mam zrobic zeby
zatesknil za mna? Co myslicie o mojej sytuacji? Tak
bardzo bym chciala z nim pogadac na ten temat ale
boje sie jego reakcji, boje sie ze mnie wysmieje. Mam
wrazenie jakby jemu juz wgl nie zalezalo mial
wy*ebane we mnie i tsk jest. Tylko ze ja chce to zmienic. Bardzo zaluje tego co mu zrobilam. Chcialabym cofnac czas by nie moc go zwyzywac i nie rzucac w niego lancuszkiem.Bardzo zaluje. Powiedzcie mi czy ma jaki kolwiek sens rozmowa moja z nim? Tak bardzo bym chciala do niego wrocic, ale wiem ze mi tego nie wybaczy. Doradzcie mi cos. Powinnam z nim porozmawiac czy nie? Jak sadzicie? ;( :( zrobilabym wszystko by z nim byc ale sie boje ze zostane wysmiana kocham go ;C blagam pomozcie
Ktoregos dnia po lekcjach poszlam na pkp czekalam na autobus nagle przyszedl on wrocil z kursow.Byl pijany spytalam sie czemu to zrobil on nic nie
powiedzial.Nawet sie nie przywital jak nalezy. Zawsze
witalismy sie buziakiem a tego dnia akurat zachowal
sie nie fajnie przykro mi bylo. Pozniej wsiedlismy do
autobusu nawet nie usiadl do mnie usiadl na tyly z
kumplem az w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam
mu zeby wybieral ja albo alko, on sie tylko spojrzal na
mnie zdziwiony i sie przesiadl do przodu. Nic do niego
nie docieralo ze chce dalej z nim byc ale tego dnia
przegial. Ponioslo mnie wtedy i powiedzialam czego
nie powinnam. Kolejnego dnia narobilam mu wstydu w
autobusie rzucilam w niego lancuszkiem i
powiedzialam ze okazal sie dupkiem. Po rozstaniu z
nim plakalam cale noce i zrobilam bardzo glupia rzecz
co czasami dziewczyny to robia. Sprawa jest tego
typu ze teraz po tym wszystkim wyszlo na to ze sie
zeszmacilam tylko a nie chcialam tego. Chodzi o to ze
teraz jego kumple i moj poprzedni chlopak gadaja do
niego na mnie niestworzone historie z kim ja to nie
bylam a to nieprawda. Buntuja go przeciwko mnie i
pieprza glupoty. Jego kumpelka z klasy tez sie mnie
czepia o byle gowno za przeproszeniem, po prostu
zaczepia mnie co mnie irytuje i wkurza. Sa tak wredni,
robia wszystko by tylko mnie zbesztac zwyzywac robia
to specjalnie a wszystko po to zebym przepisala sie do
innej szkoly albo zebym sobie zrobila krzywde. Choc
mialam po nim chlopaka nadal go kocham i zalezy mi
na nim i na znajomosci. Chcialabym od niego uslyszec
chociaz to glupie czesc a on nic. Co ja mam zrobic zeby
zatesknil za mna? Co myslicie o mojej sytuacji? Tak
bardzo bym chciala z nim pogadac na ten temat ale
boje sie jego reakcji, boje sie ze mnie wysmieje. Mam
wrazenie jakby jemu juz wgl nie zalezalo mial
wy*ebane we mnie i tsk jest. Tylko ze ja chce to zmienic. Bardzo zaluje tego co mu zrobilam. Chcialabym cofnac czas by nie moc go zwyzywac i nie rzucac w niego lancuszkiem.Bardzo zaluje. Powiedzcie mi czy ma jaki kolwiek sens rozmowa moja z nim? Tak bardzo bym chciala do niego wrocic, ale wiem ze mi tego nie wybaczy. Doradzcie mi cos. Powinnam z nim porozmawiac czy nie? Jak sadzicie? ;( :( zrobilabym wszystko by z nim byc ale sie boje ze zostane wysmiana kocham go ;C blagam pomozcie