Pomóżcie DZIEWCZYNY ! Odstycznia rozmawiałem z...
A
anoimek34 pkt
733 wyświetlenia
pewną dziewczyną... zakochany. Od początku wiedziałem, że walczy o kogoś. Ale nie poddałem się i brnąłem w to dalej, walczyłem. Ciągle mnie uświadamiała, że nawet gdy on jej powie " spi****j" nie wie ile jej potrwa otrzęsienie się, powrót do "normalności", że nie może nic obiecać. No wiec przyszedł ten moment, gdy on jej uświadomił, że nie chce jej( to było ponad 3tygodnie temu). Napisała, że jej przykro. Myślała, że inaczej to wyjdzie, ale dopiero teraz zrozumiała jak jej na nim zależy. Chciała bym przestał walczyć, bo to bez sensu. Że nie potrafi teraz kogoś pokochać.. Dokładnie tydzień temu napisała mi, że nie czuje do mnie tego co czuje do osoby z która chciała by być. Chce byśmy byli najlepszymi przyjaciółmi... Tak, fajnie ale mi to nie wystarcza, zależy mi na niej bardzo.. Od tam tego dnia nie piszemy, jest mi z tym bardzo ciężko, kiedyś byliśmy od siebie "uzależnieni", teraz nie piszemy.. Mi nadal zależy. Myślałem nawet nad pomysłem, by zorganizować coś romantycznego. Mianowicie miała by z koleżanką pójść do restauracji, w której opłacone miałoby być wszystko co kupią przeze mnie, kelner miałby przynieść jej bukiet róż, a ja miałbym jej zagrać miłosną piosenkę na gitarze.. Wszystko ślicznie, ale czy to coś może zmienić ? Czy ona zrozumie coś.. ?! Napisać do niej i pisać normalnie ? A może już jestem przegrany? Co jeszcze mógłbym zrobić romantycznego ? Dla niej wszystko.. Tak bardzo mi na niej zależy...
z góry dziękuję Wam ; )
z góry dziękuję Wam ; )