Pomózcie mi bardzo was prosze! Mam 14 lat i w...
P
patr8022 pkt
635 wyświetleń
2003r. poznałam chłopaka. Po 2 latach kolegowania i przyjażni zaczeliśmy ze soba chodzić.On w tej chwili zaczął 18-nastke a ja 15-nastke.Chodziliśmy ze sobą aż do 2010r. Lecz on musiał wyjechać na pół roku do szkoły w innym mieście:( A gdy wrócił zerwaliśmy ze soba a on po kryjomu zaczął chodzić z moja przyjaciółką.Strasznie to przeżyłam. On ma młodszą siostrę która ma skonczony 1 rok i jest bardzo fajna ale nie wiem dla czego jego matka mnie nieznawidziła. Zawsze byłam u niego do 10 nieraz do11 i nigdy nikt nic nie miał przeciwko a od kąd ona ma jeszcze 1 dziecko cały czas się do mnie czepia. W tym roku wróciliśmy do siebie to znaczy jesteśmy razem można to tak nazwać no bo się całowaliśmy i wg. A ja już nie wytrzymam bo teraz nie dość że jego starzy stoja na drodze to jeszcze teraz i moi starzy i jeszcze policja bo mam zakaz przez policje zblizania się do niego bo on coś nawywijał i mogą go wywieżć a ja w tedy całkiem zwariuje . Pomóżcie!!!napiszcie co o tym sądzicie!