Jeśli zamierzasz używać tego "benzacne" jak ktoś wspomniał, to weź sobie oddzielny ręcznik do wszystkiego, bo ta maść brudzi ręczniki tak, że już ich nie odpierzesz.
A Aknenormin, to moim zdaniem przesada, dermatolog musi to ocenić. A nie da Ci ot, bo uważasz, że masz mocny, przepisze Ci to, co uważa za słuszne, na początek na pewno coś słabszego.
Nie ma co zaczynać kuracji dermatologicznych, bo są one niebezpieczne, ryzykowne, dlatego najpierw spróbujmy innych, jest też kuracja Axotret'em i kilka innych, każda z nich jest niebezpieczna, dlatego nie warto od razu ładować w siebie takie silne rzeczy. A co do Afronisu, to jest ścierwem. Taka moja mała uwaga. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, ale jestem świetnym testerem wszystkich leków dermatologicznych(Mój dermatolog się już ze mnie śmiał, że wszystko brałem, a efektów nie było, póki nie zacząłem brać tego co on mi dał)
Gorąco polecam Mydełko w kostce dla dzieci Bambino. Wydaje się prymitywne prawda ? Tak, mi też się tak wydawało. Jednak tak nie jest. Jest tanie a jest lepsze niż te wszystkie pożeracze pieniędzy. Nie ma co przesadzać z mydełkiem, dlatego warto umyć nim dokładnie, bez pośpiechu, CODZIENNIE wieczorem twarz(tylko i wyłącznie ciepłą wodą). Mycie nim 2-10 razy dziennie nie da lepszych efektów, starcza wieczorem bo całym dniu zbierania bakterii. Ale cóż muszę przyznać, że ja miałem właśnie też inne leki mimo to wiem, że samo mydełko działa. Ostatnio pojawił mi się trądzik na plecach i klatce piersiowej, jak spytałem(dermatologa<przyjmuje tylko prywatnie>) co z tym zrobić powiedział mi "No jak to co... myj wieczorem mydełkiem bambino". Minął miesiąc od mycia nim klatki piersiowej i pleców i już mi schodzą < 3.