Pomóżcie. Miłosna sprawa . Moja koleżanka...
M
moratareal172 pkt
703 wyświetlenia
uważa mnie za najfajniejszego chłopaka jakiego zna , mówi mi to wiele razy i wiem że nie kłamie bo ona doskonale bawi się w moim towarzystwie , uwielbia moje poczucie humoru i mówi że jestem wspaniałym człowiekiem i że moja żona będzie miała ze mną świetnie . Do czego zmierzam . Dzisiaj pisalismy :
ja: świetnie wyglądałas wczoraj
ona: jesteś za miły dl mnie
ja: można być za miłym?
ona:nie wiem,ale martwie sie bo mozesz sie zakochac
ja: nie wiem , tego sie nie przywidzi . a czemu cie to martwi?
ona: bardzo cie lubie i cenie i powinienes sobie znalezc kogos odpowiedniego dlka siebie
ja:dalej nie rozumiem co cie martwi
ona:bardzo cie lubie i chce zeby tak zostalo
ja:dlaczego?
ona:bo tak
ja:no napisz , chce wiedziec co jest we mnie takiego strasznego ze wszystkie tak mowia
ona:to nie chodzi o cb . BO JA DOSTALAM PO DU*IE I NIE ZAUFAM TERAZ NIKOMU I NIE CHCE ZEBYS CIERPIAL I ZLE ULOKOWAL SWOJE UCZUCIA BO JESTES WSPANIALYM CZLOWIEKIEM
ja:to ze raz sie zawiodlas tyo nie znaczy ze zawsze tak bedzie
Nie rozumiem . Może to dlatego że jej się nie podobam ale myślę że nie uważa mnie za brzydkiego i za pięknego też nie . Ale bardzo mnie lubi . Co mam zrobic ? Mam u niej szanse? O co chodzi z tym zaufaniem do chłopaka , wytłumaczcie ale szczególowo , jak ją rozkochac w sobie ? Naj dostanie ten kto odpowie na wszystkie pytania , najlpeiej i długo . Pomozcie , dzieki .
ja: świetnie wyglądałas wczoraj
ona: jesteś za miły dl mnie
ja: można być za miłym?
ona:nie wiem,ale martwie sie bo mozesz sie zakochac
ja: nie wiem , tego sie nie przywidzi . a czemu cie to martwi?
ona: bardzo cie lubie i cenie i powinienes sobie znalezc kogos odpowiedniego dlka siebie
ja:dalej nie rozumiem co cie martwi
ona:bardzo cie lubie i chce zeby tak zostalo
ja:dlaczego?
ona:bo tak
ja:no napisz , chce wiedziec co jest we mnie takiego strasznego ze wszystkie tak mowia
ona:to nie chodzi o cb . BO JA DOSTALAM PO DU*IE I NIE ZAUFAM TERAZ NIKOMU I NIE CHCE ZEBYS CIERPIAL I ZLE ULOKOWAL SWOJE UCZUCIA BO JESTES WSPANIALYM CZLOWIEKIEM
ja:to ze raz sie zawiodlas tyo nie znaczy ze zawsze tak bedzie
Nie rozumiem . Może to dlatego że jej się nie podobam ale myślę że nie uważa mnie za brzydkiego i za pięknego też nie . Ale bardzo mnie lubi . Co mam zrobic ? Mam u niej szanse? O co chodzi z tym zaufaniem do chłopaka , wytłumaczcie ale szczególowo , jak ją rozkochac w sobie ? Naj dostanie ten kto odpowie na wszystkie pytania , najlpeiej i długo . Pomozcie , dzieki .