Pomóżcie ! Nie wiem co mam zrobić. Jest taki...
P
pesia97843 pkt
691 wyświetleń
jeden chłopak - tak wiem, tak zaczynają się najlepsze opowieści. Ale chodźmy od początku. Mam prawie 17 lat i nie miałam chłopaka, czuje się z tym strasznie źle, bo jestem w takim wieku, co już raczej powinnam mieć. Nie uważam, że jestem jakaś brzydka, raczej normalna. Zarywał do mnie przez całe moje życie tylko jeden chłopak, byłam z nim na jednej randce i później się skończyło, bo jego zachowanie było... dziwne. Ale dzisiaj nie o tym. Jeżdżę w autobusie z takim chłopakiem, we wtorki i środy bodajże, nigdy wcześniej go nie wiedziałam, co jest dziwne, bo wysiada na tym samym przystanku co ja :o Jak za pierwszym razem jechaliśmy to jak wyszłam z autobusu, to on szedł tak powoli za mną, pomyślałam, że może chce wiedzieć, gdzie mieszkam, albo coś. Ale później jak wysiadaliśmy to za każdym razem mnie wyprzedzał, ale od czasu do czasu spoglądał w tył. Pewnego razu siedziałam sobie normalnie w autobusie i słuchałam muzyki i on wszedł (na tym przystanku co zawsze wsiada). Tam gdzie on zazwyczaj siedzi było zajęte i on tak powoli szedł na sam koniec autobusu (a były inne miejsca wolne) i tak się na mnie popatrzył i siadł obok mnie. Od razu mi się tak cieplej w środku zrobiło, nie wiem czemu. No ale... nie odezwał się przez całą drogę, on w sumie też słuchał muzyki.. Co jest fajne, jak wysiadamy na tym samym przystanku to zawsze się odsuwa, żebym ja pierwsza wyszła. Często zauważam jego wzrok na mnie jak jedziemy, ale to też oznacza, że ona zauważa mój. Chciałabym dowiedzieć się jaki on jest :D Jakieś pomysły ? Myślicie, że mam zagadać ? i co powiedzieć ? Koleżanka mi poradziła, że jak będę szła przed nim, to żebym specjalnie coś upuściła. I że może on podniesie i mi da i zacznie o coś pytać skoro idziemy w tą samą stronę i pójdzie ze mną.... ale nie wiem, bo równie dobrze, może tylko podnieść i mi to dać, albo nawet nie podnosić, albo nawet nie zauważyć ! Tak, wiem mam problemy jak 12latka... Nie krytykujcie mnie prosze ! pomóżcie :)