Pomóżcie!!Chyba dziewczyna zdradziła mnie.To...
A
Adik004429 pkt
1.3k wyświetleń
było tak:w niedzielę zadzwonił do niej znajmoy ze chce sie spotkac,a ona sie zgodzila,na początku o niczym nie gadali i zrobiło sie zimno,on chciał sie przytulicc do nie wiedziac ze jest ze mną.Namawiał ją że ja napewno też kiedyś ją zdradziłem i nie warto byc tak długo[z tym zdradzaniem to nie prawda,a jestesmy juz ponad rok],i ona wkoncu zgodzila sie z nim przytulac,a na pozegnanie on ja pocalował w policzek. Ona podobno sie z tym zle czuła i napisała mu to na gg,ale nastepnego dnia zgodzila sie z nim spotkac jeszcze raz i juz nie przytulali sie ale na pozegnanie około 10 w nocy kiedy oboje musieli isc on ja pocalował w usta. Co o tym myslicie? dodam ze jak o 2 spotkaniu nic niewiedziałem a jak jej pisałem sms to on jej zabierał telefon i wszystko czytał. Pobić to go pobiję,ale co mi doradzacie? Rzucić ją czynie? Czy dla was przytulanie z innym i nie stawianie oporu kiedy 2 osoba chce sie calowac to zdrada?