POMOZCIE!!Moj chłopak nie pozwala mi nigdzie...
I
InYourDream904 pkt
1.3k wyświetleń
wychodzic, ma mnie gdzies.. tzn. odzywa sie do mnie kiedy chce, bo telefonu nie ma i dzwoni do mnie jak moze od kogos.. ale jak sie spotkamy to on od razu pyta sie z kim poszlam do łóżka i wogole.. a pozniej mowi : Kochanie, przytul sie do mnie.. wiesz ze cie kocham..
Boli mnie to ze nigdzie mnie nie zabiera, mam ochote potanczyc dzisiaj ale nie moge z nnikim wyjsc bo jakby mnie z jakims kolega zobaczyl to by mowil ze jestem dziw..ka i ile razy mu dalam i takie rzeczy.. Ej no co ja mam zrobic? zalezy mi na nim, ale nie chce zeby sie tak zachowywal.. chcialabym ze jak u niektorych jak sa w zwiazku to wszedzie razem wychodza, jak dziewczyna chce isc na dyskoteke to pojde i wogole.. a u mnie tak nie ma.. on jak chce sie do mnie odezwac zebym do niego przyjechala to robi kiedy on chce.. a jak pije np. przez tydzien to zapomina wogole o bozym swiecie.. nie chce takiego czegos.. ;c a i chcialam zaznaczyc Ze to ja do niego jezdze nie on do mnie, bo jak dzwoni i ja mowie zeby przyjechal to mowi ze nie moze bo to i tamto.. a i jeszcze wczoraj powiedzial cos takiego : Ze jak ktos sie we mnie wleje(bo on uwaza ze daje sie na prawo i lewo,chociaz tak nie jest) to jak dziecko sie urodzi to on zrobi badanie i ja bede za nie placic.. i pozniej sie kochalismy.. ale konczyl mi sie okres wiec nie jestem w ciazy ;D ;p no ale boli mnie to ze sie tak zachowuje, ze jestem na jego zawolanie i wogole uwaza ze jestem szmata a pozniej mowi ze mnie kocha.. ej nooo.. co mam zrobic? rozmawialam z nim, a on mowi ze na ch..u..j taki ciezki temat wybralam w te noc xDD ej nooo.. heelpp!!
Boli mnie to ze nigdzie mnie nie zabiera, mam ochote potanczyc dzisiaj ale nie moge z nnikim wyjsc bo jakby mnie z jakims kolega zobaczyl to by mowil ze jestem dziw..ka i ile razy mu dalam i takie rzeczy.. Ej no co ja mam zrobic? zalezy mi na nim, ale nie chce zeby sie tak zachowywal.. chcialabym ze jak u niektorych jak sa w zwiazku to wszedzie razem wychodza, jak dziewczyna chce isc na dyskoteke to pojde i wogole.. a u mnie tak nie ma.. on jak chce sie do mnie odezwac zebym do niego przyjechala to robi kiedy on chce.. a jak pije np. przez tydzien to zapomina wogole o bozym swiecie.. nie chce takiego czegos.. ;c a i chcialam zaznaczyc Ze to ja do niego jezdze nie on do mnie, bo jak dzwoni i ja mowie zeby przyjechal to mowi ze nie moze bo to i tamto.. a i jeszcze wczoraj powiedzial cos takiego : Ze jak ktos sie we mnie wleje(bo on uwaza ze daje sie na prawo i lewo,chociaz tak nie jest) to jak dziecko sie urodzi to on zrobi badanie i ja bede za nie placic.. i pozniej sie kochalismy.. ale konczyl mi sie okres wiec nie jestem w ciazy ;D ;p no ale boli mnie to ze sie tak zachowuje, ze jestem na jego zawolanie i wogole uwaza ze jestem szmata a pozniej mowi ze mnie kocha.. ej nooo.. co mam zrobic? rozmawialam z nim, a on mowi ze na ch..u..j taki ciezki temat wybralam w te noc xDD ej nooo.. heelpp!!