Pomoże mi ktoś?
N
nana35940 pkt
558 wyświetleń
Nie wiem co mam robić.. Ogół ie to już mam dość wszystkiego.. Dużo bylo by tego pisać, cała historie ale napiszę bo już nie mam do kogo z tym iść.. Jestem z narzeczonym 3.5 roku. Przez te 3.5 roku to dużo się działo. Jak i smutki, radości, wszystko. Alle od jakiegoś czasu jest źle. Mój narzeczony ma problem z alkoholem. Już w sumie wcześniej miał tak jak miał 22 lata. Teraz w czerwcu w 2017 będzie miał 30, ja mam 20 lat. Bardzo się kochamy. On jest bardzo opiekuńczy, nie krzyczy na mnie. Jak nie pije jest idealnie. Był taki czas, że nie pił pół roku. Ogólnie jak zaczęłam z nim być to nie tknal alkoholu przez około ponad rok. Później się zaczęło też były przerwy po pół roku po 3 miesiące. Stracil przez to prawo jazdy na rok, prace. Ale z wszystkiego razem wybrnelismy. Dużo przeszłam naprawdę. Wiele razem groziłam, pisałam z osobami którzy mają podobne problemy. Bo stwierdziłam, że warto walczyć o niego bo bardzo go Kocham. Oddallabym za niego życie gdyby przestał pić i byłby szczęśliwy. Tak samo on jest taki. Rozmawiamy dużo ale jak się napije to jest całkiem inny człowiek jakby wszedł w niego diabeł.. Ale nie uderzył mnie nigdy ani nigdy nie wyzwal, nigdy ma mnie nie przeklnal. Co mam robić. Teraz razem mieszkamy ale my pracujemy 4 dni i 3 dni wolnego i ja pracuje od niedzieli do środy a on od środy do soboty. To nie chodzi o to ze osobno bo ja mam okazję się przenieś tylko nie wiem czy to wszystko ma sens. Nie wiem co mam robić. On chodzi do pracy normalnie ale gdy tylko wolne już pije... Był na leczeniu pół roku 500km od domu nie pił 5 lat ani kropli się na napil anni nie palił. Jak że mną jest też chodzil. Pmozcie.. Moja Mamma też ratowala juz nas zwiazek. Oisalam juz listy Doo niego.. Co mam robić? Już czytałam o tabletkach takich żeby trafić Doo szpitala. Ale żeby nie zabiły. Bo chce żeby on w końcu otrząsnąl się bo strasznie go kocham. On Chce pomocy alle ma i wymowki.. Proszę... Pomozcie..