Przejdź do treści głównej

Pomoże mo ktoś zakończyc ta perypetie??

S
Słodziutkka1.6k pkt
682 wyświetlenia
;)
Bo pamietacie jak pisałam o Michale że kręciłam i zależało mi na nim i on wołał mnie na boisko prawie co niedziela a jak mu odmowiłam bo jechałam na zakupy i on wtedy szczelił na mnie focha i sie nie odzywał.I ja chciałam mu napisac że przeraszam że głupio tak wyszło czy cos takiego.Ale po nowym roku zaczoł chodzic z jakąs dziewczyną i byłam bezradna a jeszcze ona poszła z nim na jego studniówke(a ja bardzo chciałam).I u mnie jest teraz zbiór wiśni i Michał jest on nie rwie wiśni tylko wozi z pola na podwórko i odwrotnie.I też nie odzywa się do mnie tylko gapi sie na mnie i usmiecha.I ja wiem że musze z nim porozmawiac chcę to zrobic i mu powiedziec żeby nie myślała sobie o mnie źle czy niewiadomo co.Przecież to tylko wyjaśniene sytuacji a ja przecież nie będe mu kazac żeby dziewczyne rzucił i do ołtarza też go NIE będę ciągnąc!I napiszcie mi czy dobrze chcę zrobic czy to dobry pomysł i kompletnie niewiem jak on zareaguje.Myśle że bedzie dobrze.Może macie jakies pomysł i opine na to??Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

3 odpowiedzi

A, tak. Opinię mam. A raczej ochotę "szczelić" cię słownikiem. A nawet kilkoma.

Sama rozwiązujesz swój problem, a tylko nabijasz sobie punkty tym "samorozwiązywaniem". Piszesz, że nie zamierzasz go odciągnąć od dziewczyny? Że przed ołtarz go nie ciągniesz? Że chcesz tylko pogadać? To idź i tylko pogadaj, gdzie problem, naprawdę, to nie jest ani trudne ani złożone.
3
B

Blackspirit

14 lat temu

buhaha :D
2
J

Jakikolwiek

14 lat temu

sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. pogadaj i koniec tematu.
0
E

europe

14 lat temu