Pomożecie. Mój problem polega na tym ze mam...
S
Sylwia9231437 pkt
652 wyświetlenia
praktyki otorz na poczatku mial taki chlopak praktyki u mnie tam gdzie ja mial na imie Błażej i zrezygnowal bo nie chcial miec tak praktyk poprostu nie czul sie w tej restauracji dobrze. Przychodze na praktyki 8 wrzesnia a oni mi cos tam mowia o Błażeju ze to przezemnie zrezygnował, ze mu sie podobam co jest kompletnie nie prawda, ten chlopak chodzi ze mna do klasy. Ogolnie on jest taki spokojny oraz troszke powolny fakt jest bardzo przystojny i tylko wchodze do tej restauracji a szef do mnie cos takiego " I jak tam Błażej' ,"Odprowadzil Cię na przystanek" lub "No i jak tam spedzona noc z Błażejem było fajnie?, Pewnie byly cuda nie widy co wy tam wyprawialiscie" Kazdy tak mowi szef,kucharze wszyscy z ktorymi pracuje, nawet kolezanka i kolega z klasy z ktorymi mam praktyki. Ostatnio w szkole czyli w czwartek przyszla do szkoly ta kolezanka i glosno przy calej klasy takie teksty rzucala " I jak tam Błażej? Ach jak wy do siebie pasujecie razem Ty masz ubrane bluze w kratke on tez poprostu zakochane golabeczki" Mnie to juz tak wku* rwilo ze nie wytrzymalam i wydarlam sie na nia "ze ma przestac pieprzyc glupoty bo jest chora psychicznie czy potrzebuje psychologa zeby jej wkoncu przepowiedziec do rozumu ze nie ma zadnego Blażeja a pozatym mam juz chlopaka ktory mnie kocha i jestemy juz razem dlugo i bym mu nie zrobila takiego swiństwa ze bym go zdradzila z jakims chlopakiem skoro mi zalezy na moim z ktorym jestem a skoro jest zazdrosna to ma zmienic swoj charakter bo nikogo sobie nie znajdzie w zyciu kto bedzie ja kochal....." To jest koszmat to co mowia kucharze, kelnerki, osoby ktore tam pracuja ze mna uczniowie jeszcze troche to wszyscy beda wierzyc tej idiotce... Tak naprawde to specjalnie tak powiedzialam ze mam chlopaka zeby skonczyla pieprzyc glupoty bo ogolnie to nie mam. Co moge im powiedziec aby sie odczepili i przsetali mi wciskac takie glupoty bo naprawde mnie to wkurza i to naprawde? Prosze pomozcie;))