Poooomocy! odpuścić go sobie czy robić coś w...
B
basia3132.2k pkt
890 wyświetleń
tej sprawie?
Chodzę teraz do nowej szkoły (technikum) i na rozpoczęciu roku gdzie nikogo wgl. nie znałam, spotkałam 2 przystojnych kolesi...(ostatnia czwarta klasa)oni mówili coś tam do siebie i jak ja szłam to się ciągle za mną oglądali...
później ten jeden mówił coś do drugiego bo brakowało jednej osoby tam jak się idzie ze sztandarem i ten 'ładny' mówi żeby mnie wziąć. Ale ja się zaśmiałam i powiedziałam, że nie ;D no a dzisiaj na pierwszej lekcji na parterze siedziałam od strony okna i się tak rozglądałam i zauważyłam, że właśnie idzie ten co mnie tak wczoraj obserwował ;) a jak już wracał to tak słodko puścił mi oczko;* ;) i znowu na przerwach cały czas tak"śledził" mnie wzrokiem ;) i no i tu już zaczyna się mój problem... czy ja miała bym u niego jakieś szanse? on ma 19 lat i wgl. fajny jest ;) no i ja jestem nieśmiała jeśli chodzi o rozmowy z chłopakami w "cztery oczy" ;/ strasznie się peszę :( chciała bym jakoś zagadać czy coś ;) bo chyba się w nim zabujałam bo cały czas o nim myślę i wgl;/ czy może po prostu zignorować to, że on puszcza oczko, uśmiecha się, cały czas się patrzy i nawet na rozpoczęciu już tak jak chłopcy na dziewczyny gwiżdżą to też tak robił i mówił "łuhuhu" :d <--- coś w tym rodzaju ;D
wiem, że pytanie trochę głupie jak na mój wiek no ale jakoś "co dwie głowy to nie jedna" i można razem coś wymyślić ;) no a ja nie wiem czy mam coś robić w tej sprawie?
Chodzę teraz do nowej szkoły (technikum) i na rozpoczęciu roku gdzie nikogo wgl. nie znałam, spotkałam 2 przystojnych kolesi...(ostatnia czwarta klasa)oni mówili coś tam do siebie i jak ja szłam to się ciągle za mną oglądali...
później ten jeden mówił coś do drugiego bo brakowało jednej osoby tam jak się idzie ze sztandarem i ten 'ładny' mówi żeby mnie wziąć. Ale ja się zaśmiałam i powiedziałam, że nie ;D no a dzisiaj na pierwszej lekcji na parterze siedziałam od strony okna i się tak rozglądałam i zauważyłam, że właśnie idzie ten co mnie tak wczoraj obserwował ;) a jak już wracał to tak słodko puścił mi oczko;* ;) i znowu na przerwach cały czas tak"śledził" mnie wzrokiem ;) i no i tu już zaczyna się mój problem... czy ja miała bym u niego jakieś szanse? on ma 19 lat i wgl. fajny jest ;) no i ja jestem nieśmiała jeśli chodzi o rozmowy z chłopakami w "cztery oczy" ;/ strasznie się peszę :( chciała bym jakoś zagadać czy coś ;) bo chyba się w nim zabujałam bo cały czas o nim myślę i wgl;/ czy może po prostu zignorować to, że on puszcza oczko, uśmiecha się, cały czas się patrzy i nawet na rozpoczęciu już tak jak chłopcy na dziewczyny gwiżdżą to też tak robił i mówił "łuhuhu" :d <--- coś w tym rodzaju ;D
wiem, że pytanie trochę głupie jak na mój wiek no ale jakoś "co dwie głowy to nie jedna" i można razem coś wymyślić ;) no a ja nie wiem czy mam coś robić w tej sprawie?