Poradzicie cos to wazne?
K
Kolorowa17730 pkt
772 wyświetlenia
Kiedys bylam w zwiazku z chlopakiem gdy mialam 14 lat. Spedzalismy milo czas na spotkaniach. Bylismy ze soba tydzien. Chlopak ten jest moim sasiadem co prawda bardzo przystojnym. Wszystko zepsulam pewnego dnia przez pewnych kolesi ktorzy powiedzieli mi ze to zaklad jest ze on ze mna chodzi, wiec zapytalam sie Patryka czy to prawda, mowil ze nie. Na drugi dzien znowu te kolesie podchodza do mnie i daja do zrozumienia, ze to zaklad, ze jest ze mna. Postanowilam ze porozmawiam szczerze z Patrykiem jeszcze raz, nadal zaprzeczal, ze nie. Zerwalam z nim, wierzac tamtym kolesiom. Nie wiem czemu zrobilam takie glupstwo.
Patryk po mnie mial juz z 5 dziewczyn z zadna mu nie wychodzilo, od roku zaluje ze nie moge z nim byc, bo ciagle cos do niego czuje, ale nie wiem czy on cos do mnie. Teraz jest wolny, zerwal niedawno z dziewczyna swoja. Teraz kiedy jest wolny mam szanse sie obok niego zakrecic, ale nie wiem czy on chce ze mna byc, na prawde zaluje ze zerwalam z nim. Wczoraj spotkalam sie z nim i z tymi kolesiami dowiedzialam sie prawdy, ze nie bylo zadnego zakladu, to bylo tak dla smiechu, zabawy. Krotko po zerwaniu pisal do mnie ale ja nie dawalam za wygrana.
Poznalam rowniez takiego chlopaka Piotrka tez przystojny ze zdjec nie widzialismy sie jeszcze w realu. Mamy sie spotkac w sobote, ale sa takie dni, ze on wgl sie nie angazuje w to wszystko, ta znajomosc, nie da sie z nim po prostu dogadac. Jest tylko rok starszy odemnie.
Na poczatku nie byl taki, jakos inaczej sie staral o to wszystko, a teraz nie poznaje go.
Co mam zrobic?
To wazne bardzo.
Patryk po mnie mial juz z 5 dziewczyn z zadna mu nie wychodzilo, od roku zaluje ze nie moge z nim byc, bo ciagle cos do niego czuje, ale nie wiem czy on cos do mnie. Teraz jest wolny, zerwal niedawno z dziewczyna swoja. Teraz kiedy jest wolny mam szanse sie obok niego zakrecic, ale nie wiem czy on chce ze mna byc, na prawde zaluje ze zerwalam z nim. Wczoraj spotkalam sie z nim i z tymi kolesiami dowiedzialam sie prawdy, ze nie bylo zadnego zakladu, to bylo tak dla smiechu, zabawy. Krotko po zerwaniu pisal do mnie ale ja nie dawalam za wygrana.
Poznalam rowniez takiego chlopaka Piotrka tez przystojny ze zdjec nie widzialismy sie jeszcze w realu. Mamy sie spotkac w sobote, ale sa takie dni, ze on wgl sie nie angazuje w to wszystko, ta znajomosc, nie da sie z nim po prostu dogadac. Jest tylko rok starszy odemnie.
Na poczatku nie byl taki, jakos inaczej sie staral o to wszystko, a teraz nie poznaje go.
Co mam zrobic?
To wazne bardzo.