Poradzicie?:)Więc mam taką sytuację...Jakoś w...
M
mar16710 pkt
517 wyświetleń
tamtym tygodniu razem z koleżanką i kolegą(w którym się podkochuje)poszliśmy do biedronki.Kolega padł na pomysł żeby przejśc przez siatke,bo bramka była zamknięta a było ciemno.Ja się boje przechodzić przez siatki itp.
No...przejde do rzeczy.Kolega mnie trzymał w pasie mocno..."będę Cię trzymał jakby co".To nie wszystko.Zawsze,jak siedzi przed komputerem (mieszkam w internacie) to gramy razem w gry itp. A dzisiaj rozmawiałam z koleżanką o moim wyjeździe do domu,miałam w ręku zwolnienie.Nagle on przeszedł obok i chciał mi wyrwać kartke.Potem jeszcze miałam wrażenie,że sie gapi na mnie...Wiecie o co może mu chodzić:)Daje plusy za sensowne odpowiedzi:)Dziękuję za wytrwałość i pozdrawiam:)
No...przejde do rzeczy.Kolega mnie trzymał w pasie mocno..."będę Cię trzymał jakby co".To nie wszystko.Zawsze,jak siedzi przed komputerem (mieszkam w internacie) to gramy razem w gry itp. A dzisiaj rozmawiałam z koleżanką o moim wyjeździe do domu,miałam w ręku zwolnienie.Nagle on przeszedł obok i chciał mi wyrwać kartke.Potem jeszcze miałam wrażenie,że sie gapi na mnie...Wiecie o co może mu chodzić:)Daje plusy za sensowne odpowiedzi:)Dziękuję za wytrwałość i pozdrawiam:)