Postanowiłam zapytać Was co na ten temat...
K
kolorowam25 pkt
524 wyświetlenia
sądzicie, bo ja chyba się troszeczkę gubię...
Może zacznę od początku.
od listopada 2010 r. znam pewnego chłopaka. Na początku naszej znajomości pisaliśmy ze sobą i jest tak do tej pory. Spotkaliśmy się, ale większość tych spotkań nie była sam na sam, lecz zdarzyło się kilka takich. Wiem, że On coś do mnie czuł i chciał ze mną być, ale wtedy ja nie chciałam. Teraz już nie wiem jak jest. Znaczy wiem, że mu na mnie zależy piszemy ze sobą w każdy dzień, spotykamy się średnio raz w miesiącu. Chyba chciałabym z nim być. Ale to jest trudne, ponieważ ciężko mi jest zaufać drugiej osobie i nie wiem czy On nadal chce być ze mną.
Od tego czasu od kiedy się znamy On nie miał dziewczyny ( o mnie nie wspomnę, bo jeśli ja postanowię, że nie chce mieć chłopaka to choćby nie wiadomo jaki piękny grecki bóg i super, ekstra chłopak z charakterem by chciał ze mną być to i tak z tego nic nie bd).. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem bd rozmowa,ale ciężko mi się zdobyć na odwagę. I od razu mówię On jest bardziej nieśmiały niż ja:)
Bardzo proszę o waszą opinię na ten temat. Mam nadzieje , że pomożecie mi to wszystko poukładać.
POzdrawiam :)
Może zacznę od początku.
od listopada 2010 r. znam pewnego chłopaka. Na początku naszej znajomości pisaliśmy ze sobą i jest tak do tej pory. Spotkaliśmy się, ale większość tych spotkań nie była sam na sam, lecz zdarzyło się kilka takich. Wiem, że On coś do mnie czuł i chciał ze mną być, ale wtedy ja nie chciałam. Teraz już nie wiem jak jest. Znaczy wiem, że mu na mnie zależy piszemy ze sobą w każdy dzień, spotykamy się średnio raz w miesiącu. Chyba chciałabym z nim być. Ale to jest trudne, ponieważ ciężko mi jest zaufać drugiej osobie i nie wiem czy On nadal chce być ze mną.
Od tego czasu od kiedy się znamy On nie miał dziewczyny ( o mnie nie wspomnę, bo jeśli ja postanowię, że nie chce mieć chłopaka to choćby nie wiadomo jaki piękny grecki bóg i super, ekstra chłopak z charakterem by chciał ze mną być to i tak z tego nic nie bd).. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem bd rozmowa,ale ciężko mi się zdobyć na odwagę. I od razu mówię On jest bardziej nieśmiały niż ja:)
Bardzo proszę o waszą opinię na ten temat. Mam nadzieje , że pomożecie mi to wszystko poukładać.
POzdrawiam :)