Postawię sprawę jasno; od roku podoba mi się...
M
małyburaczek21 pkt
534 wyświetlenia
kolega z klasy, ciągle o nim myślę, bo jest cudowną osobą, a ja sama też mu wpadłam w oko. Problem jednak polega na tym, że kiedy już myślę, że wszystko jest na dobrej drodze, to cały dotychczasowy postęp szlag za przeproszeniem trafia. Rzadziej gadamy, nie odpisuje ani nic. Powoli przestaję sobie z tym dawać radę, bo naprawdę wiele dla mnie znaczy, a zaczynam mieć wrażenie, że tylko mi na czymś tutaj zależy. A to nie tak, że sobie to wszystko wyimaginowałam, o nie. Nieraz jak tylko była okazja to do mnie podchodził, tylko po to, żeby przez następny tydzień mnie unikać i się mało co odzywać.
Nie wiem, czy jest to normalne u chłopaków, bo pierwszy raz mam taką sytuację. Dodam jeszcze, że bez względu na to, czy jest między nami dobrze czy nie, ciągle szuka mnie wzrokiem, co mnie jeszcze bardziej dezorientuje.
Napiszcie co o tym sądzicie i czy powinnam dać sobie z tym spokój, bo już sama nie wiem co robić.
Nie wiem, czy jest to normalne u chłopaków, bo pierwszy raz mam taką sytuację. Dodam jeszcze, że bez względu na to, czy jest między nami dobrze czy nie, ciągle szuka mnie wzrokiem, co mnie jeszcze bardziej dezorientuje.
Napiszcie co o tym sądzicie i czy powinnam dać sobie z tym spokój, bo już sama nie wiem co robić.