poważny problem z chłopakiem. ;(
A
agus1667 pkt
671 wyświetleń
jak odprowadzałam mojego misia na przystanek to on zamknął oczy i tak szedł.
pytam go co się stało.
a On :
śliczna jesteś,piękna jesteś,ładnie mówisz,ładnie chodzisz i tak w kółko.
zatrzymuję go pytam po raz kolejny,co się stało,to on :
Musimy iść.
ja :
dlaczego ?
On :
bo oni każą.
ja :
kto ?
On :
Oni.
On :
musimy iść,bo nas zabiją.
ja :
Rafał to nie jest śmieszne.
jak sobie robisz jaja to ja wracam do domu.
Idę kawałek,odwracam się i On się wywala na śniegu.
To go podnoszę i otrzepuję za śniegu.
Idziemy dalej i nie wytrzymuję.
potrząsam nim,a on otwiera oczy i pyta co się stało.
to ja mu opowiedziałam.
nie mógł uwierzyć,że tak było.
obiecał,że mnie nigdy nie okłamie.
on nic nie bierze.
poprosił,żebym nie mówiła nic mamie,a ja powiedziałam. :(
i stracił do mnie zaufanie. :(
nie wiem co robić. ;(
pytam go co się stało.
a On :
śliczna jesteś,piękna jesteś,ładnie mówisz,ładnie chodzisz i tak w kółko.
zatrzymuję go pytam po raz kolejny,co się stało,to on :
Musimy iść.
ja :
dlaczego ?
On :
bo oni każą.
ja :
kto ?
On :
Oni.
On :
musimy iść,bo nas zabiją.
ja :
Rafał to nie jest śmieszne.
jak sobie robisz jaja to ja wracam do domu.
Idę kawałek,odwracam się i On się wywala na śniegu.
To go podnoszę i otrzepuję za śniegu.
Idziemy dalej i nie wytrzymuję.
potrząsam nim,a on otwiera oczy i pyta co się stało.
to ja mu opowiedziałam.
nie mógł uwierzyć,że tak było.
obiecał,że mnie nigdy nie okłamie.
on nic nie bierze.
poprosił,żebym nie mówiła nic mamie,a ja powiedziałam. :(
i stracił do mnie zaufanie. :(
nie wiem co robić. ;(