Powinnam dalej spotykać się z chłopakiem, do...
M
majgash509 pkt
723 wyświetlenia
którego nic nie czuje?
Chodziliśmy razem do małego gimnazjum, a bliżej poznaliśmy się na ognisku. Później pisaliśmy i tak ponad miesiąc spotykamy się, wpada do mnie często, albo wychodzimy ze znajomymi, piszemy sms i kilka razy mnie pocałował. Wiem, że chce porozmawiać ze mną na poważnie w cztery oczy, ale już parę razy próbował, a ja za każdym razem mu przerywałam i zmieniałam temat. Nie chcę tej rozmowy. Ale jednak ostatnio jak na imprezie próbowały z nim flirtować moje koleżanki które tam spotkaliśmy to trochę mnie to zezłościło, przygnębiło i byłam strasznie zazdrosna, mimo tego że to nie była jego wina. Poza tym kocham chłopaka z którym rozstałam się pół roku temu i odrzuca mnie bliskość kogoś innego. Już nie wiem co mam zrobić, a też głupio tak radzić się znajomych, dlatego wolę spytać was o zdanie. Co powinnam zrobić w mojej sytuacji? Dać mu tą szansę i zobaczyć jak będzie się układać? Z kolei nie chcę związku na miesiąc czy na dwa, jak mam z kimś być to chcę już do końca życia lub chociaż na parę lat.
Chodziliśmy razem do małego gimnazjum, a bliżej poznaliśmy się na ognisku. Później pisaliśmy i tak ponad miesiąc spotykamy się, wpada do mnie często, albo wychodzimy ze znajomymi, piszemy sms i kilka razy mnie pocałował. Wiem, że chce porozmawiać ze mną na poważnie w cztery oczy, ale już parę razy próbował, a ja za każdym razem mu przerywałam i zmieniałam temat. Nie chcę tej rozmowy. Ale jednak ostatnio jak na imprezie próbowały z nim flirtować moje koleżanki które tam spotkaliśmy to trochę mnie to zezłościło, przygnębiło i byłam strasznie zazdrosna, mimo tego że to nie była jego wina. Poza tym kocham chłopaka z którym rozstałam się pół roku temu i odrzuca mnie bliskość kogoś innego. Już nie wiem co mam zrobić, a też głupio tak radzić się znajomych, dlatego wolę spytać was o zdanie. Co powinnam zrobić w mojej sytuacji? Dać mu tą szansę i zobaczyć jak będzie się układać? Z kolei nie chcę związku na miesiąc czy na dwa, jak mam z kimś być to chcę już do końca życia lub chociaż na parę lat.