Powinnam szukać chłopaka "na siłę"?
M
majgash509 pkt
80 wyświetleń
Jakiś czas temu rozstałam się z chłopakiem. Do tej pory źle mi z tym i bardzo za nim tęsknię, ale wiem że nie ma opcji żebyśmy do siebie wrócili. Niestety. Potwornie chcę, żeby te dni kiedy byliśmy razem wróciły. Rozmawiałam o tym z przyjaciółką i najlepszym rozwiązaniem jest to, żebym "znalazła" sobie innego chłopaka z którym będę mogła miło spędzać czas. Tylko tu jest problem.. Rozmawiam w szkole z chłopakiem który od roku jest mi dość bliski. Uważam że jest cudowny po prostu, ale nie chcę mu się narzucać i nie planuję nic z tym robić (to już dłuższa historia). Pisze do mnie sporo chłopaków, ale nie mam ochoty z nimi pisać, bo to głównie polega na tym "nie znasz mnie ale możemy się poznać bo masz śliczne zdjęcia" czy też "nie znasz mnie ale ja byłem dzisiaj u was w szkole i rozmawiałem z kolegą o tobie" PRZECIEŻ TO JEST ŻAŁOSNE!
Zdarza się tak, że jakiś chłopak na mieście, na imprezie, na PKS itd patrzy na mnie, uśmiecha się, kręci się obok i otwiera drzwi, ale nic więcej. Przyjaciółka stwierdziła że skoro "szukam chłopaka" to powinnam jakoś to pokazać. To co mam zrobić?! Napisać sobie to na czole i biegać po mieście krzycząc że szukam chłopaka? Bez przesady! Źle się czuję nie spotykając się z kimś, ale też nie będę się spotykać z kimś kto mnie irytuje i w ogóle mi się nie podoba. Co uważacie? I co powinnam zrobić? Czy w ogóle nic nie robić?
Zdarza się tak, że jakiś chłopak na mieście, na imprezie, na PKS itd patrzy na mnie, uśmiecha się, kręci się obok i otwiera drzwi, ale nic więcej. Przyjaciółka stwierdziła że skoro "szukam chłopaka" to powinnam jakoś to pokazać. To co mam zrobić?! Napisać sobie to na czole i biegać po mieście krzycząc że szukam chłopaka? Bez przesady! Źle się czuję nie spotykając się z kimś, ale też nie będę się spotykać z kimś kto mnie irytuje i w ogóle mi się nie podoba. Co uważacie? I co powinnam zrobić? Czy w ogóle nic nie robić?