. Pozbnałam kolesia na plaży . Zabujałam się...
N
nikusiiova258 pkt
598 wyświetleń
wzięlam nr. i wgl wgl. ;D pisaliśmy on przyjeżdżał do mnie i moich znajomych na podwórko . po jakimś czasie zapytał się mnie o chodzenie . Ja się zgodziłam . Byłam megaśnie szczęśliwa ; ** . ; ] . Był on moim najlepszym chłopakiem . Tak bardzo go pokochałam . I bałam się że go stracę . ! on miał wyjechać nad jezioro . Ja mu powiedziałam tylko do nikogo tam nie zarywaj . ;D i potem napisałam mu ej słuchaj jeżeli masz zamiar ze mną zerwać i wgl. to zrób to teraz i on napisał : Już mnie to w.k.o.r.w.i.a i na twohje życzenie zrywam . Dostałam normalnie szajby zaczęłam strasznie płakać ; ((. chciałam przedawkować tabletki . dzwoniłam do niego i w końcu odebrał powiedziałam że mi na nim zależy i że go kocham a o to czy ze mną zerwie pytałam się go tak często bo bałam się że go strace . I on powiedział yhyy. narazie ... ;( . Potem z nim pisałam i ustaliliśmy że jak za 2 tygodnie wróci to porozmawiamy . .. Mam takie do was pytanie. Jeżeli on wróci i powie coś w stylu : jak przestaniesz ciągle gadać: zerwiesz ze mną .? i przestaniesz być zazdrosna to możemy jeszcze raz spróbować . TO ma się zgodzić .? nw co mam robi ć a to jest bm. pilne .!