poznałam jednego chłopaka.. spotkał mnie w...
K
kala921240 pkt
666 wyświetleń
autobusie.. siedział za mną....
przez tydzień próbował załatwić jej numer. Udało mu się.
zaczęliśmy pisać. na początku myślałam, że jakiś chłopak robi sobie ze mnie jaja no ale w końcu mu uwierzyłam..
potem miałam się z nim spotkać. jechał.. a potem miał wypadek przez co kilka dni nie odpisywał..potem napisał a ja na niego krzyczałam.. chciałam się z nim spotkać ale nagle przed spotkaniem już przestał pisać... co mam o tym myśleć?
przez tydzień próbował załatwić jej numer. Udało mu się.
zaczęliśmy pisać. na początku myślałam, że jakiś chłopak robi sobie ze mnie jaja no ale w końcu mu uwierzyłam..
potem miałam się z nim spotkać. jechał.. a potem miał wypadek przez co kilka dni nie odpisywał..potem napisał a ja na niego krzyczałam.. chciałam się z nim spotkać ale nagle przed spotkaniem już przestał pisać... co mam o tym myśleć?