Poznałem nie dawno dziewczyne pasujemy do siebie...
H
Harcerz1994127 pkt
643 wyświetlenia
uzupełniamy sie mamy wspólne tematy . Gadamy godzinami na wspólne tematy . Posiadamy podobne cechy i zainteresowania ... W końcu w kinie pocałowałem ja odwzajemniła pocałunek było miło i czesto sie całowaliśmy na filmie i po filmie spacerujac po mieście no normalnie patrzeliśmy na siebie jak zakochani z filmu . Wszystko było wspaniale aż godzinę później dostałem sms-a w pracy o następującej treści : " Wiesz co,przemyslalam wszystko i to nie ma sensu. Milo było cie poznac,jestes fajny i sympatyczny,ale nie ma co tego ciagnac bo nic wiecej już z tego nie bedzie.Dla mnie takie cos to nowosc i jeszcze nie jestem na to gotowa. Dzisiaj właśnie nic takiego nie poczułam,dzień był miły i dobrze się bawilam,ale nie czułam przyjemnosci z calowania i objec.Żałuję,że zaszło to tak daleko,bo nie chcę żebyś teraz się z tym źle czul i tym zamartwial." nie wiem jak mam to wszystko rozumiec i co robić . . . Jednym słowem mi zalerzy jak cholera chyba sie zakochałem ^_^.