Prawie 2 lata temu bardzo spodobała mi się rok...
P
pieseczek6933527 pkt
580 wyświetleń
młodsza koleżanka ( jestem dziewczyną i mam 13 lat ) i to trwa do dziś. Koleguję się z nią, więc mam z nią jakiś kontakt. Przez to uczucie do niej nie potrafię się skupić gdy trzeba sie skoncentrować, bez przerwy mysle o niej ( szczególnie przed snem, po przebudzeniu sie lub gdy jestem na go... ), nawet najmniejszy miły gest od niej wiele dla mnie znaczy, mam straszną chęć żeby ją przytulić. Nawet kilka razy pocałowałam ją w policzek. Ostatnio często daję jej karteczki z wierszem miłosnym, raz dałam jej bukiet z żelków a nawet raz dałam jej najprawdziwszą różę... Według mnie jest najpiękniejsza na świecie ( najładniejsze są jej oczy, włosy i twarz ) i dlatego się w niej zakochałam. Na początku roku szkolnego podrzuciłam jej do plecaka serce z napisem ” kocham sie w tobie ”, niestety albo i stety ona domyśliła się że to byłam ja, więc następnego dnia spytała sie mnie o co mi chodziło z tym sercem i żebym powiedziała jej szczerze czy jestem w niej zakochana no to powiedziałam jej że ją kocham ale domyślam sie ze ona mnie nie. To ona na to że nie wie jak mi to powiedzieć ale chciałaby kiedyś mieć męża i że możemy się przyjaźnić ale nie chce być moją dziewczyną. Jest mi z tego powodu bardzo przykro... Usiłuję być szczęśliwa pomimo tej przeciwności losu, ale i tak bardzo przejmuję się tym, że ona nic do mnie nie czuje i nie poczuje... Czy ja na pewno jestem w niej zakochana? Co zrobić by przestała mi się podobać albo żebym chociaż przestała się przejmować że to wszystko jest bez wzajemności... ?