problem... ; (
Z
zwariowana29 pkt
484 wyświetlenia
moja ulubiona koleżanka pod wpływem zdenerwowania przecina se sama żyletką... a ja mówię, że to głupota i bez sensu to robić. ona na początku mnie posłuchała, ale potem gdy pokłóciła się ze swoją mamą .. znów się pocięła. chodzi do psychologa, ale widzę że wcale nie pomaga... chcę jej pomóc. ale jak... ? co mi doradzacie.
ps: moja koleżanka ma myśli samobójcze : (
ps: moja koleżanka ma myśli samobójcze : (