Problem
S
Szlachcic0 pkt
403 wyświetlenia
Opowiem Wam moją skomplikowaną historię. Mam 13 lat i chodzę do I klasy Gimnazjum. W moim Gimnazjum jest tak, że kiedy przechodzimy z podstawówki klasy są mieszane, uczniowie są z różnych podstawówek. W mojej klasie poznałem całkiem fajną dziewczynę. Niestety sytuacja sprawiła, że jakoś nie miałem okazji z nią dłużej porozmawiać. Wygląda to tak,że u mnie w klasie jest 9 dziewczyn. Jedna z nich trzyma się na uboczu, a reszta jest podzielona na dwie 4-osobowe grupy. W jednej z grup są trzy dziewczyny, z którymi chodziłem do jednej klasy w podstawówce + jedna dziewczyna z innego Gimnazjum, która się z nimi zaprzyjaźniła. Ta dziewczyna jest bardzo ładna, normalnie nie miał bym śmiałości z nią pogadać, ale fakt,że kumpluje się z tymi dziewczynami sprawił,że jakoś raźniej mi do niej zagadać, bo z tamtą trójką mam dobry kontakt - wiadomo - 7 lat podstawówki, wspólne kolenie, zielone szkoły.. Natomiast w drugiej grupie jest dziewczyna, która baardzo mi się podoba, już od jakiś 4,5 miesięcy zwracam na nią większą uwagę. Niestety jej koleżanki z którymi się zadaję są jakby to powiedzieć.... głupie, typowe trzynastolatki ;| A ona ciągle z nimi łazi, choć zupełnie do nich nie pasuje... I przez to nie zdążyłem z nią nawet zagadać, bo głupio mi przy ich obecności... Co zrobić,żeby się od nich odkleiła na jakiś czas ? Co poradzicie..