Problem z chłopakiem...
M
moon4 pkt
556 wyświetleń
Ok. dwa lata temu `poznałam` przez Internet chłopaka z mojego miasta - wymieniliśmy kilka niezobowiązujących wiadomości i tyle. Podobał mi się, ale znalazł dziewczynę, więc nie myślałam, że mogę z nim być czy cokolwiek takiego - myślałam, że jestem nie w jego typie i już. Od kilku miesięcy jednak dziwnie się zachowuje - chodzimy razem do szkoły, a on patrzy na mnie prawie za każdym razem gdy się widzimy. Jakoś na początku roku napisał do mnie raz, trochę popisaliśmy ale drugi raz już się nie odezwał - ja też nie, choć w sumie mogłam... Napisałam kilka dni temu coś tam niezobowiązującego, ale nie doczekałam się odpowiedzi. Myślałabym, że ma mnie gdzieś ;) gdyby nie ten wzrok - chwilami mam wrażenie, że mnie śledzi... Gdy jest niedaleko ustawia się tak, by być przodem do mnie, popisuje się ;) gdy mówi coś przypadkiem do moich koleżanek patrzy tylko na mnie, przetrzymuje mój wzrok... ale nic nie mówi. Ja też nie, bo nieśmiała ze mnie bestia :P Jednak wyraźnie moje towarzystwo nie jest mu obojętne. Ale jak dotąd nie odezwał się ani na żywo, ani pisemnie, mimo, że mógłby... Zupełnie nie wiem, o co mu chodzi i nie mam też jak się zorientować - boję się odrzucenia, chyba dlatego nie odezwałam się jak dotąd "w realu". Dodam, że ze swoją dziewczyną się rozstał. Co zrobić z tym fantem? Jak sądzicie, o co może mu chodzić?