Przejdź do treści głównej

Problem z facetem :( pomożecie ?

P
Pieczara78 pkt
722 wyświetlenia
A więc tak...
poznalismy sie przez mojego kumpla a jego kuzyna .. najpierw sie kolegowalisy ale potem zdecydowalismy ze sie kochamy i chcemy byc razem... bylo cudownie .. ale ostatnio mial wypadek.. samochodowy i bolala go glowa ciagle .. przez jakies 2 czy 3 dni mowilam by poszdl do lekarza ale jet uparty.. bylo cudownie .. mial zerwac z dziewczyna w zasadzie z nia nie byl ona tk uwazala.. ii gadalam z jego szwgrem tgo dni mowil ze ciagle o mnei nawija ze widac ze mnie kocha itd ze wlanise zrywa z nia i ze sie kloca od tamtej pory jest cisza... pisalam i dzwonilam ale fon ma poza zasiegie.. boje sie ze moglo mu sie cos stac .. nigdy tak sie nie zachowywl na gg byl codziennie a teraz od 5 dni wogole go nie ma:( nie wiem co sie dzieje.. nie wieze ze z dnia na dzien zmienil zdanie i przestal mnie lochac bo on taki nie jest zawsze wygarnia bo jet sczezry .. tym bardziej ze wszyscy uwazaja ze mnei kocha i wgl dzwonilam do jgo kuzyna ale on tez nie wie co ie z nim dzieje.. ... jak myslicie o co w tym chodzi ?

3 odpowiedzi

wiesz wydaje mi sie że chcę Cię przetrzymać i sprawdzić czy bd sie martwiła.
ja miałam to samo, chłopak sie nie odzywał ale gdy potem do niego napisałam on mi odpisał.
oni już tacy są.
21
A

Angelikaa97

14 lat temu

Sądzę , że tutaj Ci nikt nie odpowie na twoje pytanie ponieważ odpowiedź zna tylko twój chłopak.
Możemy tylko przypuszczać ... Ja osobiście bym się nie nakręcała na twoim miejscu .
Być może potrzebuje trochę czasu a może jednak Cie już nie kocha albo wrócił do tamtej dziewczyny i wiele wiele innych .
Musisz z nim porozmawiać żeby się tego dowiedzieć . Nie wiem czy miał poważny wypadek czy nie , ale nieraz dużo się myśli po takich przeżyciach . Dlatego daj mu trochę czasu na pewno Ci to wyjaśni , a na razie się tym nie zadręczaj .

Pozdrawiam
~A
3
D

DontTouchMe

14 lat temu

Po pierwsze: chaos w wypowiedzi. I to straszny.
Po drugie: koleżanka Angelika źle mówi, przynajmniej wg mnie.
Po trzecie: nie jesteśmy aż takimi prymitywami, aby wykorzystywać wypadek samochodowy i zagrożenie życia do osiągania jakich to celów, Angeliko? Do sprawdzenia dziewczyny? Przetrzymania jej? Zastanów się lepiej co piszesz.
Po czwarte: facet ma po prostu dość wszystkiego. Wypadek sam w sobie może być traumatyczny, ale dodać do tego nielekkie rozstanie z dziewczyną i mamy gotową chęć do odizolowania się od wszystkiego. Zawsze mogę się mylić, ale któż by nie miał.
Skoro nie wierzysz, że mógł ot tak po prostu przestać Cię kochać, to pewnie masz rację. Idź do niego, odwiedź go w domu i spróbuj porozmawiać twarzą w twarz. Może być niechętny na początku, ale w końcu dopuści Cię znowu do siebie. Nie rezygnuj, nie przestawaj się starać.
-4
D

dżejkob

14 lat temu