Problem z przyjacielem, pomocy! Niedawno...
P
Peepsyble142 pkt
602 wyświetlenia
powiedziałam swojemu przyjacielowi, że go kocham. Każdy mi mówił, że po jego zachowaniu widać, że i on odwzajemnia to uczucie. Był w szoku i poprosił naturalnie o czas.
Gdy w końcu mi odpowiedział, powiedział, że nic do mnie nie czuje.
Jego siostra(moja bliska przyjaciółka) nie uwierzyła mu i rozmawiała z nim na nasz temat.
On powiedział, że nie umie się zaangażować, bo on nigdy nie miał dziewczyny i nie wie jak ma ze mną postępować i dlatego nie ma to dla niego sensu... ;(
Paweł miał ciężkie czasy szkolne, każdy go odrzucał i wyśmiewał, tak jest nawet do dziś..
To wszystko co on sobie wmawia ze mną siedzi głęboko w jego psychice i uparcie twierdzi, że zasługuje na coś lepszego..
Jak ja nie chcę nikogo innego!
Pogodziłam się osobiście z tym, ale widzę, że jemu jest ciężko...
Jest zazdrosny o mnie, stara się mnie unikać i zapomnieć o mnie.
Nie wierzę w to, że nic do mnie nie czuje zwłaszcza po jego rozmowie z Dianą. Gdyby mi powiedział prawdę to myślę, że poczułby ulgę w końcu wreszcie byłoby wszystko jasne, a tak to jest mu źle i próbuje o mnie zapomnieć głownie przez alkohol...
Nie mam pojęcia jak mam mu wytłumaczyć, że dla mnie nie ma to znaczenia, że on nigdy nie miał dziewczyny liczy się dla mnie tylko nasze uczucie, które on wyraźnie próbuje w sobie zdusić. Nie chcę również rozwalić naszej przyjaźni, bo tego bym nie zniosła..
Bardzo mi na nim zależy i nie wiem co mam już robić, a zapomnieć o nim mi jest niesamowicie ciężko. ;( Mam nadzieję, że się opamięta nim będzie dla niego za późno...
Pomocy! Może ktoś z was miał podobną sytuację, będę bardzo wdzięczna za pomoc. ;*
Gdy w końcu mi odpowiedział, powiedział, że nic do mnie nie czuje.
Jego siostra(moja bliska przyjaciółka) nie uwierzyła mu i rozmawiała z nim na nasz temat.
On powiedział, że nie umie się zaangażować, bo on nigdy nie miał dziewczyny i nie wie jak ma ze mną postępować i dlatego nie ma to dla niego sensu... ;(
Paweł miał ciężkie czasy szkolne, każdy go odrzucał i wyśmiewał, tak jest nawet do dziś..
To wszystko co on sobie wmawia ze mną siedzi głęboko w jego psychice i uparcie twierdzi, że zasługuje na coś lepszego..
Jak ja nie chcę nikogo innego!
Pogodziłam się osobiście z tym, ale widzę, że jemu jest ciężko...
Jest zazdrosny o mnie, stara się mnie unikać i zapomnieć o mnie.
Nie wierzę w to, że nic do mnie nie czuje zwłaszcza po jego rozmowie z Dianą. Gdyby mi powiedział prawdę to myślę, że poczułby ulgę w końcu wreszcie byłoby wszystko jasne, a tak to jest mu źle i próbuje o mnie zapomnieć głownie przez alkohol...
Nie mam pojęcia jak mam mu wytłumaczyć, że dla mnie nie ma to znaczenia, że on nigdy nie miał dziewczyny liczy się dla mnie tylko nasze uczucie, które on wyraźnie próbuje w sobie zdusić. Nie chcę również rozwalić naszej przyjaźni, bo tego bym nie zniosła..
Bardzo mi na nim zależy i nie wiem co mam już robić, a zapomnieć o nim mi jest niesamowicie ciężko. ;( Mam nadzieję, że się opamięta nim będzie dla niego za późno...
Pomocy! Może ktoś z was miał podobną sytuację, będę bardzo wdzięczna za pomoc. ;*