Problem z ubraniami. Cześć wszystkim, czy i Wy...
A
Adi666626 pkt
964 wyświetlenia
macie w swojej garderobie takie gwiazdki, które po założeniu w ciągu kilku minut robią się przepocone?
Mam na myśli normalną odzież, z naturalnych włókien, takich jak bawełna, wiskoza. Podejrzewam, że jak się już raz taką bluzkę przepoci, to potem nie nadaje się już do niczego... np. ubieram koszulkę, świeżo po praniu, niby jest wszystko ok, wyprowadzam psa, wracam po dwudziestu minutach i muszę ją odłożyć z powrotem do prania, bo, nie owijając w bawełnę, po prostu czuję, że śmierdzi. Ale jak to możliwe?
Używam dezodorantów/ antyperspirantów w kulce, różnych firm, pilnuję, by nie robić białych śladów na odzieży.
Czy jest sposób, by jeszcze takie ubranie uratować, czy lepiej od razu wyrzucić do kosza, żeby się nie irytować z każdym razem po założeniu?
Czy mieliście taki przypadek, czy macie jakiś sposób na to? Może zaryzykować i prać w wysokiej temperaturze?
Z góry dzięki za Wasze odpowiedzi,
pozdrawiam serdecznie!
Mam na myśli normalną odzież, z naturalnych włókien, takich jak bawełna, wiskoza. Podejrzewam, że jak się już raz taką bluzkę przepoci, to potem nie nadaje się już do niczego... np. ubieram koszulkę, świeżo po praniu, niby jest wszystko ok, wyprowadzam psa, wracam po dwudziestu minutach i muszę ją odłożyć z powrotem do prania, bo, nie owijając w bawełnę, po prostu czuję, że śmierdzi. Ale jak to możliwe?
Używam dezodorantów/ antyperspirantów w kulce, różnych firm, pilnuję, by nie robić białych śladów na odzieży.
Czy jest sposób, by jeszcze takie ubranie uratować, czy lepiej od razu wyrzucić do kosza, żeby się nie irytować z każdym razem po założeniu?
Czy mieliście taki przypadek, czy macie jakiś sposób na to? Może zaryzykować i prać w wysokiej temperaturze?
Z góry dzięki za Wasze odpowiedzi,
pozdrawiam serdecznie!