Problem z zauroczeniem?
D
Dżasta131234 pkt
861 wyświetleń
Hmm.. od czego by tu zacząć . Myślę ,że od tego , że we wrześniu tego roku szkolnego zakochałam sie w takim jednym chłopaku - cóż < jak too ja > na wiele liczyłam. W naszej bibliotece < miejscu rozrywki całej szkoły - dziwne , co? > gadałam z nim , i wg. byłam na dobrej drodze.
Coź , tym razem nie zamierzałam powiedzieć o wszystkim moim przyjaciółkom - zawsze wychodziło na to ,że jedna z nich < niestety imienia i nazwiska nie podam > wyśmiewała mnie , zaczepiał obiekt moich westchnień , itp. Niestety - wyszło inaczej - Przed dyskoteką szkolną powiedziałam im i wyszło na moje . Na dyskotece było spk. - tańczyliśmy , itp. ale i nie tylko ja tańczyłam - Moja przyjaciółka także. Hmm.. po jakimś czasie < ok. 2 tyg> powiedziała w dość zabawny sposób , ze z nim pisz. Mój świat się zawalił. Straciłam z nim kontakt . Po pewnym czasie dopadła mnie taka załamka , ze szok. I w końcu kiedy zamierzałam im co nieco wyjaśnić , okazało się ze są bardzo blisko , nakrzyczeli na mnie , a moja przyjaźń legła w gruzach . Coz.. w końcu i ich romans minął . Teraz w końcu pytanie - CO mam zrobić? Jest luty , a ja ciągle mam dziurę w sercu , kocham go. Nawet się z nim pogodziłam , ale nie gadamy ze sobą tak jak dawniej. Proszę - HELP !!!!
Coź , tym razem nie zamierzałam powiedzieć o wszystkim moim przyjaciółkom - zawsze wychodziło na to ,że jedna z nich < niestety imienia i nazwiska nie podam > wyśmiewała mnie , zaczepiał obiekt moich westchnień , itp. Niestety - wyszło inaczej - Przed dyskoteką szkolną powiedziałam im i wyszło na moje . Na dyskotece było spk. - tańczyliśmy , itp. ale i nie tylko ja tańczyłam - Moja przyjaciółka także. Hmm.. po jakimś czasie < ok. 2 tyg> powiedziała w dość zabawny sposób , ze z nim pisz. Mój świat się zawalił. Straciłam z nim kontakt . Po pewnym czasie dopadła mnie taka załamka , ze szok. I w końcu kiedy zamierzałam im co nieco wyjaśnić , okazało się ze są bardzo blisko , nakrzyczeli na mnie , a moja przyjaźń legła w gruzach . Coz.. w końcu i ich romans minął . Teraz w końcu pytanie - CO mam zrobić? Jest luty , a ja ciągle mam dziurę w sercu , kocham go. Nawet się z nim pogodziłam , ale nie gadamy ze sobą tak jak dawniej. Proszę - HELP !!!!