Problem ze sobą (swoją nieśmiałością)
J
JustCzlowiek2.1k pkt
744 wyświetlenia
Witam, otóż mam następujący problem (ze sobą...jak mniemam). Chociaż sytuacja, nie ma być tu głównym tematem to pokrótce ją nakreślę. Jestem w 3 kl. liceum.W mojej klasie jest dziewczyna, którą po lepszym poznaniu się gdzieś miesiąc temu bardzo polubiłem. Rozmawiam z nią, zawsze fajnie się rozmawia w szkole. Wieczorami też jakieś rozmowy przez komunikatory, sms-y. Tylko chciałem zobaczyć czy z tego może być coś więcej, więc chciałem ją zaprosić na jakieś niezobowiązujące spotkanie np. w kawiarence. I tu mam problem, bo mimo moich wielu prób nie mogę się przełamać psychicznie przed zaproponowaniem jej spotkania. Wiem, że problem leży w 100% we mnie, ale ta bariera jest dla mnie barierą taką jak dla człowieka kiedyś pokonanie prędkości dźwięku. Chociaż myślałem, o wysłaniu tego np. sms-em to technika nie powinna być raczej źródłem budowy relacji (tak mi się wydaje przynajmniej). Jakieś rady, jak to przełamać (dla niektórych to może i banalne, ale dla mnie, osoby która jeszcze nigdy nie zaprosiła nigdzie żadnej dziewczyny, to jest naprawdę trudne)?