Problemy z dziewczyną .. co robić ?
P
PTC1627 pkt
638 wyświetleń
POMOCY!
Witam.. Otóż mam 19 lat moja dziewczyna również.. i jak to w związkach bywa są kłótnie... czasami zupełnie o nic ( ba ! czasami.. co drugi dzień..) a czasami poważniejsze. Moja dziewczyna zachowuje się od pewnego czasu (jakiś miesiąc, dwa.) jak taka .. typowa księżniczka. Zapomniałem dodać, że jesteśmy ze sobą od ponad 1,5 roku. Chodzimy do razem do jednego liceum i jesteśmy w tej samej, trzeciej klasie. Moim głównym problemem jest to, że po każdej kłótni, nawet tej o byle gów*o ona tak po prostu pisze "Jak Ci coś nie pasuje to wiesz co masz robić" i sobie idzie obrażona i już do mnie ( do następnego dnia) nie pisze. Ja ją przepraszam za absolutnie wszystko, nawet jak kłótnia to jej wina (a większości przypadków jest przez nią) a ona ma to gdzieś i dalej jest obrażona.. tak jakby zupełnie nie widziała swoich błędów i tego jak ja się czuje w takiej sytuacji.. Od prawie początku związku, wywołuje u mnie zazdrość, jak to dziewczyna (chyba). Ale kiedy zaczęła pisać z takim kimś z innej 3 klasy to kipię z zazdrości już dobry miesiąc i ona się dziwi czemu ja taki jestem, skoro ona od rana do końca dnia pisze z nim cały czas i mówi mi co chwile teksty "Tylko obym się w nim nie zauroczyła" itp. i tak codziennie.. nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak ? jestem za bardzo zazdrosny? Gdy tylko ona się dowiedziała że przepisałem z koleżanką z klasy 3 godziny na temat skomplikowanego zadania z matmy, od razu leciały teksty typu "skoro tak bardzo Ci się podoba to idź sobie do niej" .. Koniec końców to ja ją przeprosiłem (nie mam pojęcia za co) a ona dalej miała focha.. Za kłótnie zwala całą winę na mnie i robi taką zagrywkę, że mówi mi, że to ja obwiniam ją, że zawsze zwalam na nią.. gdzie tak nie jest i powiedziałem jej ostatnio to , że sobie wymyśla, że ja nic takiego nie powiedziałem .. to wypomina mi tekst (jak znowu jest kłótnia) "Aaa no tak.. przecież ja sobie wymyślam znowu nie ? :)" ... Mi osobiście wydaje się , że takie wypominanie sobie jest bezsensu ale ona tak nie uważa.. Nie wiem, na prawdę nie wiem co mam robić.. Liczę na Wasze rady.. I mówię, że spośród wszystkich opcji zerwanie nie wchodzi w grę.. Cholernie zależy mi na niej zależy i na prawdę (kiedy się nie kłócimy) fajnie spędzamy czas i jest super.. ale sam już nie wiem co robić.. Pomóżcie! :(
P.S. Liczę że zrozumieliście cały przekaz.. trochę to poplątane bo pisze od razu po kłótni...
Witam.. Otóż mam 19 lat moja dziewczyna również.. i jak to w związkach bywa są kłótnie... czasami zupełnie o nic ( ba ! czasami.. co drugi dzień..) a czasami poważniejsze. Moja dziewczyna zachowuje się od pewnego czasu (jakiś miesiąc, dwa.) jak taka .. typowa księżniczka. Zapomniałem dodać, że jesteśmy ze sobą od ponad 1,5 roku. Chodzimy do razem do jednego liceum i jesteśmy w tej samej, trzeciej klasie. Moim głównym problemem jest to, że po każdej kłótni, nawet tej o byle gów*o ona tak po prostu pisze "Jak Ci coś nie pasuje to wiesz co masz robić" i sobie idzie obrażona i już do mnie ( do następnego dnia) nie pisze. Ja ją przepraszam za absolutnie wszystko, nawet jak kłótnia to jej wina (a większości przypadków jest przez nią) a ona ma to gdzieś i dalej jest obrażona.. tak jakby zupełnie nie widziała swoich błędów i tego jak ja się czuje w takiej sytuacji.. Od prawie początku związku, wywołuje u mnie zazdrość, jak to dziewczyna (chyba). Ale kiedy zaczęła pisać z takim kimś z innej 3 klasy to kipię z zazdrości już dobry miesiąc i ona się dziwi czemu ja taki jestem, skoro ona od rana do końca dnia pisze z nim cały czas i mówi mi co chwile teksty "Tylko obym się w nim nie zauroczyła" itp. i tak codziennie.. nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak ? jestem za bardzo zazdrosny? Gdy tylko ona się dowiedziała że przepisałem z koleżanką z klasy 3 godziny na temat skomplikowanego zadania z matmy, od razu leciały teksty typu "skoro tak bardzo Ci się podoba to idź sobie do niej" .. Koniec końców to ja ją przeprosiłem (nie mam pojęcia za co) a ona dalej miała focha.. Za kłótnie zwala całą winę na mnie i robi taką zagrywkę, że mówi mi, że to ja obwiniam ją, że zawsze zwalam na nią.. gdzie tak nie jest i powiedziałem jej ostatnio to , że sobie wymyśla, że ja nic takiego nie powiedziałem .. to wypomina mi tekst (jak znowu jest kłótnia) "Aaa no tak.. przecież ja sobie wymyślam znowu nie ? :)" ... Mi osobiście wydaje się , że takie wypominanie sobie jest bezsensu ale ona tak nie uważa.. Nie wiem, na prawdę nie wiem co mam robić.. Liczę na Wasze rady.. I mówię, że spośród wszystkich opcji zerwanie nie wchodzi w grę.. Cholernie zależy mi na niej zależy i na prawdę (kiedy się nie kłócimy) fajnie spędzamy czas i jest super.. ale sam już nie wiem co robić.. Pomóżcie! :(
P.S. Liczę że zrozumieliście cały przekaz.. trochę to poplątane bo pisze od razu po kłótni...