PROSZĘ O POMOC. Od wakacji piszę z pewnym...
Q
qulka5182 pkt
1k wyświetleń
chłopakiem, już wtedy czułam, że coś między nami zaiskrzyło, nadajemy na tych samych falach, podobne zainteresowania. Gdy zaczął się rok szkolny, wiadomo - rzadziej się spotykaliśmy a z tym, nie wiem dlaczego - mniej pisaliśmy, czasami nawet przez dłuższy czas. Spędziliśmy razem sylwestra, od nowa zaczęliśmy pisac, kręcic. Zapraszał mnie pare razy do siebie na film. Wtedy przytulał itp.. Był okres, że pisaliśmy codziennie, serduszka, buziaczki, wiecie. Nagle pewnego dnia, przestał pisac, pisałam pare razy do niego piewsza, ale postanowiłam, że nie będe tego ciągle robic, bo chyba się narzucam - dwa tygodnie się nie odzywał. Aż w walentynki, gdy wyszłam na dwór z przyjacielem, spotkaliśmy się przypadkowo. Był z kolegami. Po paru godzinach, jakoś wyszło, że zostaliśmy sami i siedzieliśmy na ławce. Objął mnie, złapał za ręce, patrzył w oczy, drapał po dłoniach.. Ale potem się nie odezwał. I teraz, czy wytłumaczy mi ktoś o co mu może chodzic? Na fb kompletnie mnie olewa, a gdy się spotkamy robi takie coś. Bez przerwy o nim myślę, nie wytrzymuję już..