prosze o pomoc:( kochał mnie chłopak ktory...
V
vanila756 pkt
662 wyświetlenia
kochał mnie 3 lata, ja go nie chciałam,miałam innych.byliśmy przyjaciólmi. nagle kontakt sie urwał. zrozumiałam ze go kocham;( pisałam, on niby kochał, pozniej nie.samniewiedził. pozniej stwierdził że niechce ze mna miec kontaktu bo go o to spytałam bo mi nie odpisywał. Kłociliśmy sie czesto bo zachowywał sie jak drań, aja go tak kochałam i ciagle mu to mowiłam(może nie potrzebnie). Po jakimś mies. napisałam, odpisał, pisalismy jak znajomi, znaczy on głownie mi odp, a ja wymyslałam tematy. Naastepnym razem gdy napisałam potraktował mniemoże nie chamsko, ale tak że mnie to zabolało i mu napisałam smsa i mu wygarnełam, zero odp. na koniec roku podałam mu reke na pozegnanie,bo wszystkim kolegom jego podałam. Wczoraj napisałąm,dosyc pozno,moze spał ale nie odpisał. i naopewno by i tak nie odp. Nie widzimy sie teraz w wakacje ale we wrzesniu idziemy do tej samej szkoły. |KOcham go;( wiem że jest tym jedynym,znam go całe życie i kiedys go bardzo mocno kochałam, niewiem co sie stało, że pozniej przestałam(?) a moze kochałam tylko nie świadomie...:( kocham go nad zycie i juz nie moge...prosze powiedzcie co mmam zrobić, (żeby go odzyskać?) żeby pogadał ze mna. w roku szkolnym prosiłam przez tele abyśmy pogadali na zywo po szkole, ale wyśmiał mnie;( błagam o pomoc, bo zabije sie wkońcu;( staram sie o niego juz poł roku;( zrobie dla niego wszystko