Przejdź do treści głównej

Proszę o wypowiadanie się pan w wieku 16+!...

B
Boru1996148 pkt
668 wyświetleń
Zależy mi na rzetelnych odpowiedziach, które pomogą mi zrozumieć pewien problem.
A więc. Piszę z dziewczyną od około 5 dni. Zacząłem z nią pisać na facebooku. Z początku rozmowa trzymała się kupy. Okazało się, że wiele nas łączy. Pewnego dnia, rozmowa standardowo całkiem nieźle się kleiła. W końcu napisała, że musi spadać... Spoko. Na fejsie była. Spytałem czy nie chciałaby się gdzieś wybrać. Wyświetliła wiadomość, lecz z jej strony brak odzewu. Troszkę ją przycisnąłem i odpisała. Ja korzystając z okazji napisałem co myśli o spotkaniu? Napisała, że nie chcę pisać z żadnym chłopakiem. Wybacz, że piszę Ci to dopiero teraz. Spoko... tylko, że ja zaczynam od znajomości a potem coś więcej. Najpierw muszę poznać dziewczynę a potem lecę na głębszą wodę. Napisała czy uszanuję jej decyzję.... Jeśli bym to zrobił to przekreślił bym wszystko, więc trochę przycisnąłem i wszedłem jej na psyche. Ostatecznie napisałem jej, że uszanuje jej decyzję. Spoko. Jakoś wieczorem piszę do mnie, że mnie kocha... Myślę sobie: Co? Przecież nawet mnie nie zna. Prawdopodobnie się napiła. Ja nic na to nie odpisywałem. Po 20 minutach napisała: Prima Aprilis. Odpisałem: Niesmaczny żart. Nie mogłem odpuścić i dalej dusiłem temat. Ostatecznie znów napisałem, że uszanuje jej decyzję, przeprosiłem i napisałem jakim to jestem idiotą. Następnego dnia ona napisała, że nie jestem żadnym idiotą, że to był nagły przypływ emocji, CHCĘ ZE MNĄ PISAĆ i bliżej się poznać. No to ja sobie myślę spoko... tylko, że jak mamy się poznać bliżej bez poznania się w rzeczywistości? Postanowiłem jej odpisać. Zapytała mnie o adres. Pomyślałem sobie... po co jej mój adres? Zbeczyłem trochę sytuacje i napisała, że idzie spać, bo nie spała całej nocy. Teraz pytanie? Czy to wszystko to żart? Jak mam interpretować jej słowa? Po co jej mój adres? Generalnie jest ona typem imprezowiczki. Proszę o rzetelne odpowiedzi. Nie pogardzę przykładami. Wiem też tyle, że mógł ją kiedyś skrzywdzić chłopak. Dodam, że mieliśmy na dniach wyjść pobiegać i pograć w siatkówkę. Pisane na szybko. Sory za błędy.

5 odpowiedzi

Trudno jest rozszyfrować tą dziewczynę, bo sama nie wie czego chce. Jeżeli Ty teraz odpuścisz a jej może naprawdę zależy to się dziewczyna załamie, natomiast jak ona powiedziała Ci że to "nagły przypływ emocji, CHCĘ ZE MNĄ PISAĆ i bliżej się poznać." a okaże się to psikusem z jej strony, a Ty się zaangażujesz to Ty wtedy będziesz załamany. Skoro już na początku tak wywija to nie wiadomo co może być później, może najlepiej z nią dokładnie o tym wszystkim porozmawiaj.
9
O

ola1x1x

13 lat temu

Co do adresu to może chce przyjść po ciebie czy coś. Ja na twoim miejscu bym poczekała, nie pisz np. jutro przez cały dzień, jak nie napisze do ciebie pierwsza to napisz do niej w środę. zresztą, to już nie będzie prima aprilis więc chociaż będziesz wiedział co pisała na poważnie a co nie. Co do tego że cie kocha, może napisała to szczerze tylko, że nie odpisałeś tym samym więc wykorzystała okazję i obróciła to w żart, fakt może i się nie znacie ale nawet przez rozmowę na jakimś komunikatorze można się w kimś zauroczyć ;)
6
P

paaatucha

13 lat temu

Dziękuję Wam. Potrzebowałem odpowiedzi z punktu widzenia kobiet :)
2
B

Boru1996

13 lat temu

A co do spotkania to ja też nie lubię spotykać się z chłopakiem zanim go dobrze nie poznam (jak właśnie poznam kogoś przez np. fejsa) bo po prostu boję się że nie będę wiedziała o czym rozmawiać, a tak przez neta zawsze łatwiej ;)
-2
P

paaatucha

13 lat temu

Wydaje mi się, że ona chce cię poznać, ale możliwe, że się boi. Co do tego adresu, to mógł być żart albo chciała wiedzieć w jakich okolicach mieszkasz. Musisz z nią pogadać, ale wydaje mi się, że jednak jej zależy, ale jest ostrożna i ze spotkaniem woli poczekać.
-4
I

InTheDarkness

13 lat temu