prosze pomozce nie wiem co robic:( pomocy:(
M
miśka0 pkt
627 wyświetleń
Słuchajcie jestem w masakrycznym dołku:(
zerwałam z chłopakiem..kocham go nadal nie potrafię o nim zapomnieć:( był dla mnie wszystkim od jakiegoś czasu nam się nie układało był bardzo skąpy jeżeli chodzi o pieniądze zresztą mieszkał 35 km ode mnie. ale mimo to go kocham.. ostatnio nie powiedział ze jedzie na imprezę i pojechał z kumplami
nie patrząc na mnie .. gdy na pisał ze jedzie wszystko było by inaczej ja z tej złości pojechałam tam ze siostra i szwagrem i zezwalam z nim. on nawet nie pobiegł za mną nie chwycił mnie za rękę nie przeprosił. na drugi dzień dzwonił do mnie i ustaliliśmy ze będziemy kumplami najlepszymi ale co z tego ze moi rodzice już SA na niego cieci... co ja mogę zrobić pomóżcie...:( będziemy jeszcze razem????ja go kocham i on mnie tez tylko nie chce mnie ranić a dwa tygodnie temu dostał ode mnie ostatnia szanse ...:(:(:( i nie chciał teraz następnej ..powiedział ze zmieni się jak nie będziemy razem bo nie chce mnie krzywdzić i ze będziemy pisać i otrzymywać kontakt jest strasznie uparty ma taki specyficzny charakter..ciągle muszę mu podpowiadać co ma robić...jak go zmienić... możne potrzebuje trochę czasu pomóżcie
i co zrobić z rodzicami??
zerwałam z chłopakiem..kocham go nadal nie potrafię o nim zapomnieć:( był dla mnie wszystkim od jakiegoś czasu nam się nie układało był bardzo skąpy jeżeli chodzi o pieniądze zresztą mieszkał 35 km ode mnie. ale mimo to go kocham.. ostatnio nie powiedział ze jedzie na imprezę i pojechał z kumplami
nie patrząc na mnie .. gdy na pisał ze jedzie wszystko było by inaczej ja z tej złości pojechałam tam ze siostra i szwagrem i zezwalam z nim. on nawet nie pobiegł za mną nie chwycił mnie za rękę nie przeprosił. na drugi dzień dzwonił do mnie i ustaliliśmy ze będziemy kumplami najlepszymi ale co z tego ze moi rodzice już SA na niego cieci... co ja mogę zrobić pomóżcie...:( będziemy jeszcze razem????ja go kocham i on mnie tez tylko nie chce mnie ranić a dwa tygodnie temu dostał ode mnie ostatnia szanse ...:(:(:( i nie chciał teraz następnej ..powiedział ze zmieni się jak nie będziemy razem bo nie chce mnie krzywdzić i ze będziemy pisać i otrzymywać kontakt jest strasznie uparty ma taki specyficzny charakter..ciągle muszę mu podpowiadać co ma robić...jak go zmienić... możne potrzebuje trochę czasu pomóżcie
i co zrobić z rodzicami??