Proszę powiedzcie co mam zrobić z tym co czuję???
S
sosimple58 pkt
448 wyświetleń
To zacznę od początku,ale trochę streszczę.
Jakieś trzy lata temu napisał do mnie kolega,który stracił ze mną kontakt i chciał go odnowić,następnie pisaliśmy ze sobą i spotkaliśmy gdzieś z dwa razy,za trzecim on przyszedł na moje osiedle i nie chciał się do mnie przyznać,choć dzień wcześniej wyznał mi miłość.Zerwaliśmy kontakt przez moją "przyjaciółkę" i od jakiegoś czasu znowu piszemy ze sobą(raz na jakiś czas) ,ale tylko tyle(czasem na ulicy powiemy sobie hej)
Lecz ja go nadal kocham i nigdy nie przestałam,choć teraz jak gadamy na gg to każde z nas mówi że nie chce mieć partnera i tp.On mi powiedział ostatnio że jestem jedyną dziewczyną z którą może pożartować.Choć gdy patrze na jego profil na nk to widzę jak gada z innymi dziewczynami,lecz nie koniecznie tak samo.Podrywa je poprostu.Ja głupia czekam aż do mnie napisze cały czas. Nie wiem co mam zobić,chciałabym być z nim i pisać z nim cały czas ,nie potrafie przestać o nim myśleć,
choć w głębi karzę sobie zerwać z nim kontakt i nie myśleć,raz próbowałam lecz nic z tego nie wyszło,bo znowu napisał.(ogólnie to piszemy ze sobą jak kumple,sprzeczamy się i kłócimy dla śmiechu)od trzech dni jest cisza,nie piszemy.A ja jestem tym załamana.On mnie traktuje jak dobrą koleżankę,a ja chciałabym żeby było to coś więcej.Wgl jak mam się dowiedzieć, co do mnie czuje,bez pytania jego o zdanie??
Pomocy!!!jestem załamana,ale muszę z tym coś zrobić..kocham go.
Jakieś trzy lata temu napisał do mnie kolega,który stracił ze mną kontakt i chciał go odnowić,następnie pisaliśmy ze sobą i spotkaliśmy gdzieś z dwa razy,za trzecim on przyszedł na moje osiedle i nie chciał się do mnie przyznać,choć dzień wcześniej wyznał mi miłość.Zerwaliśmy kontakt przez moją "przyjaciółkę" i od jakiegoś czasu znowu piszemy ze sobą(raz na jakiś czas) ,ale tylko tyle(czasem na ulicy powiemy sobie hej)
Lecz ja go nadal kocham i nigdy nie przestałam,choć teraz jak gadamy na gg to każde z nas mówi że nie chce mieć partnera i tp.On mi powiedział ostatnio że jestem jedyną dziewczyną z którą może pożartować.Choć gdy patrze na jego profil na nk to widzę jak gada z innymi dziewczynami,lecz nie koniecznie tak samo.Podrywa je poprostu.Ja głupia czekam aż do mnie napisze cały czas. Nie wiem co mam zobić,chciałabym być z nim i pisać z nim cały czas ,nie potrafie przestać o nim myśleć,
choć w głębi karzę sobie zerwać z nim kontakt i nie myśleć,raz próbowałam lecz nic z tego nie wyszło,bo znowu napisał.(ogólnie to piszemy ze sobą jak kumple,sprzeczamy się i kłócimy dla śmiechu)od trzech dni jest cisza,nie piszemy.A ja jestem tym załamana.On mnie traktuje jak dobrą koleżankę,a ja chciałabym żeby było to coś więcej.Wgl jak mam się dowiedzieć, co do mnie czuje,bez pytania jego o zdanie??
Pomocy!!!jestem załamana,ale muszę z tym coś zrobić..kocham go.