Proszę... przeczytajcie to i pomóżcie mi bo...
L
Liv99330 pkt
741 wyświetleń
nie daję rady...
No więc tak... kocham od ponad roku pewnego chłopaka i proszę nie piszcie że to było tylko zauroczenie...bo ona zmienił całe moje zycie, dzięki niemu ja się zmieniła i wszystko się zmieniło... on ma dziewczynę... ale ok pół roku temu pisałam z nim jeszcze dosyć regularnie bo mieliśmy świetny kontakt i pisaliśmy praktycznie codziennie... ale w każdym razie, wiedziałam, że wtedy zerwał z tą dziewczyną, bo ojna mu powiedziała, że ona się tylko zauroczyła i że ona go nie kocha... więc on ja zostawił. Wtedy mojakoleżanka napisała do niego o tym co ja do niego czuję i tak dalej... wtedy się okazało, że on znowu jest z tą dziewczyną, bo ona wtedy była nawalona i dlatego tak powiedziała, a najgorsze jest to, że okazało się, że on do mnie przyjeżdża w najbliższy (wtedy) piatek, no i przyjechał razem ze swoim bratem, który w tym czasie siedział z moją siostrą, na koniec jak juz mieli jechać to zapytał się czy to co napisała ta koleżanka czy to prawda, a ja dlatego, że już wiedziałam, ze nadal jest z tą swoją dziewczyną, to ściemniłam że to było dawno i , że to nie ważne, od tego czasu pisalismy coraz żadziej, aż w końcu przestaliśmy pisać, bo on nie wchodzi ani na gg ani na nk. Zapomniałam wspomnieć, że w tamtym roku spędzilismy razem tydzień ferii, bo nasi rodzice się znają. Swietnie się dogadywaliśmy iwgl. A ja cały czas o tym całym wyjeźdzuie myślałam i wgl o spędzonych razem wszystkich chwilach.
Starałam się o nim wiele razy zapomnieć ale nie potrafię, często pzrez ng płaczę i tęsknie... w tym roku ferie, najprawdopodobniej też spędzimy razem ale tym razem raczej będzie jego brat i będą to 2 tygodnie nie 1. W każdym razie boję się, że nie dogadamy się po tym wszystkim.
Sorry, że tak długo, ta historia tak naprawdę jest jeszcze dłuższa ale nie będę tego wszystkiego opisywać.
proszę pomózcie... co o tym wszystkim sądzicie... czy mam u ng jeszzcze jakieś szanse czy coś... no napiszcie cokolwiek.. prosze...
No więc tak... kocham od ponad roku pewnego chłopaka i proszę nie piszcie że to było tylko zauroczenie...bo ona zmienił całe moje zycie, dzięki niemu ja się zmieniła i wszystko się zmieniło... on ma dziewczynę... ale ok pół roku temu pisałam z nim jeszcze dosyć regularnie bo mieliśmy świetny kontakt i pisaliśmy praktycznie codziennie... ale w każdym razie, wiedziałam, że wtedy zerwał z tą dziewczyną, bo ojna mu powiedziała, że ona się tylko zauroczyła i że ona go nie kocha... więc on ja zostawił. Wtedy mojakoleżanka napisała do niego o tym co ja do niego czuję i tak dalej... wtedy się okazało, że on znowu jest z tą dziewczyną, bo ona wtedy była nawalona i dlatego tak powiedziała, a najgorsze jest to, że okazało się, że on do mnie przyjeżdża w najbliższy (wtedy) piatek, no i przyjechał razem ze swoim bratem, który w tym czasie siedział z moją siostrą, na koniec jak juz mieli jechać to zapytał się czy to co napisała ta koleżanka czy to prawda, a ja dlatego, że już wiedziałam, ze nadal jest z tą swoją dziewczyną, to ściemniłam że to było dawno i , że to nie ważne, od tego czasu pisalismy coraz żadziej, aż w końcu przestaliśmy pisać, bo on nie wchodzi ani na gg ani na nk. Zapomniałam wspomnieć, że w tamtym roku spędzilismy razem tydzień ferii, bo nasi rodzice się znają. Swietnie się dogadywaliśmy iwgl. A ja cały czas o tym całym wyjeźdzuie myślałam i wgl o spędzonych razem wszystkich chwilach.
Starałam się o nim wiele razy zapomnieć ale nie potrafię, często pzrez ng płaczę i tęsknie... w tym roku ferie, najprawdopodobniej też spędzimy razem ale tym razem raczej będzie jego brat i będą to 2 tygodnie nie 1. W każdym razie boję się, że nie dogadamy się po tym wszystkim.
Sorry, że tak długo, ta historia tak naprawdę jest jeszcze dłuższa ale nie będę tego wszystkiego opisywać.
proszę pomózcie... co o tym wszystkim sądzicie... czy mam u ng jeszzcze jakieś szanse czy coś... no napiszcie cokolwiek.. prosze...