Proszę was co ja mam robic?
X
xblackAngelx16 pkt
728 wyświetleń
rodzice mojego chlopaka sa po rozwodzie. Jego Ojciec ma nową zone, kiedys bedac u niego (pierwszy raz) ona powiedziala mi ze sie nie szanuje tylko dlatego ze u mnie w domu spimy razem a a u niego w domu moj chlopak spal w jednym pokoju ze mna (ja na lozku, On na materacu obok ;/) pomimo iz ona mu nie pozwolila. Dodam ze mamy po 19 lat.Gdy Ona powiedziala mi ze sie nie szanuje wybuchlam placzem, reakcja mojego chlopaka byla zerowa. Jej nie powiedzial nic a mi powiedzial ze przesadzam z moja reakcja . Aktualnie jestem u mojego chlopaka tyle ze jego tata z zona mieszka juz w innym bloku. dzisiaj jest ich rocznica slubu i On pojechal, jeszcze chcial zebym ja tez jechala. Zona taty na kazdym kroku pokazuje mi ze jestem nikim i ze sie nie licze. Nawet dzien dobry mi nie odpowiada. Nie potrafil zrozumiec ze nie chce jechac. Jeszcze wczoraj mowil ze nie musimy a dzis po otrzymaniu wiadomosci od taty zeby zabral babacie i byl na 14 pojechal.. sam. Zostawil mnie w mieszkaniu w obcym miescie oddalonym od mojego domu o 500 km. On nie potrafi zrozumiec jak bardzo zle sie czuje w poblizu tej pani, czuje sie jak bym byla nikim, smieciem. Zawsze to ja musze sie poswiecac, nie wazne ze sie zle czuje z nia w towarzystwie, On sie nie liczy z tym co ja czuje. rozmowa nie pomaga, co ja mam zrobić? On uszczesliwia wszystkich, liczy sie z uczuciami wszytskich tylko nie moimi. ;( pomóżcie proszę~!! ;(