Przejdź do treści głównej

PRZECZYTAJCIE:Powinnam się tym przejmować ?

M
MrsNathalie518 pkt
993 wyświetlenia
Wielka wpadka/ wstyd? Opowiem wam wszystko. Dziś z koleżanką i jej rodzeństwem byliśmy w kościele usiedliśmy tam gdzie zawsze niestety z tamtąd nie widać ołtarza itp Poszłam potem z nimi do sklepu bo tata chciał żebym mu kupiła coś tam do obiadu nie wnikajmy już co i idzie ksiądz i mówię niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, grzecznie. On odpowiedział i zapytał się nas czy bylismy w kosciele powiedziałam że tak a on zapytał się kto mówił kazanie w kościele a ja powiedziałam że proboszcz a on do mnie z tekstem: Czemu kłamiesz?! Kazanie mówiłem ja, najgorsze jest to że koleżanka z rodzenstwem uciekli jeszcze za murek i wszystko na mnie, wracałam do domu z płaczem. Okropnie się czuje i jaki wstyd -.- ,ale jak on mógł sugerować mi ze kłamię?! jestem w kościele CO NIEDZIELĘ w każdą!!! ;< Mam ochote zapasć się pod ziemię ,a teraz będę chodzila do innego kościoła ;<<

5 odpowiedzi

+ pytał się czy mam ziarenko, to taki mała kartka, ja mówie ze nie. Poprostu tego nie czytam.
7
M

MrsNathalie

14 lat temu

Jezeli chodzisz do kosciola tylko po to, aby sobie posiedziec, moze porozmawiac z kolezankami, to badz swiadoma, ze to nie ma sensu. Juz lepiej, zebys wgl nie chodzila.

Niestety, wiekszoscc ludzi w kosciele robi i mysli tak jak ty. Obowiazkiem katolika nie jest tylko chodzenie do kosciola i wiara. To, ze pojdziesz do kosciola, to nic nie znaczy. Trzeba cos stamtad wyniesc, starac sluchac sie ksiedza.

Wiekszosc delkarujacych sie 'katolikow' chodzi do kosciola, posyla dzieci na religie, ale...., nic poza tym. Trzeba miec tez poglady prawdziwie katolickie, deklarowac sie i dzialac jak mozemy (np glosujac na partie, ktore sa przeciw wprowadzeniu aborcji).

Zeby byc katolikiem, nie wystarczy sie za takiego uwazac i traktowac msze w niedziele jako obowiazek, cos, co musimy odbebnic. Wiem, ze to trudne.

Kiedys tez chodzilem do kosciola z kolegami, jednak przestalem. Zrozumialem, ze nie ma sensu chodzenie do kosciola, skoro nie uczestnicze w mszy swietej.

Przestalem chodzic z kolegami do kosciola- chodze sam, ale teraz uczestnicze w mszy swietej, niedzielne wizyty w kosciele maja sens. Staram sie luchac kazania, nie rozgladac sie po kosciele, skupic na tym, co dzieje sie na oltarzu. Czasem nie wychodzi, czasem mysle o czym innym. Ale staram sie i cos z tych mszy wynosze.

Co do ksiedza; wykonuje posluge Bogu. Na swoj sposob zwrocil ci uwage, ze twoje wizyty w kosciele nie maja sensu, skoro przychodzisz tam tylko posiedziec.


Jezeli ktos chce, moze mnie minusowac. Ja przynajmniej nie wstydze sie tego, kim jestem. A jestem KATOLIKIEM.
6
S

seec94

14 lat temu

Zawsze jak ktoś mnie oskarża to mówie: ale w co ty/państwo/wy chcećie mnie wrobić. I sie odczepia każdy.
5
R

Rezzo

14 lat temu

Ale to, że nie masz jakiejś kartki, to nic nie znaczy! Czemu mu nie powiedziałaś, że po prostu nie czytasz "ziarenka"?
1
F

fαитαѕу

14 lat temu

Ja bym się księdzem nie przejmowała. Księży jest dużo i ciężko każdego rozpoznawać... Z resztą wiara nie polega na siedzeniu w kościele i powtarzaniu tych samych wyuczonych modlitw. Byłaś w kościele, spełniłaś swój obowiązek, wierzysz i tak powinno być. Nie zrobiłaś nic złego. Z resztą ksiądz też ma dużo wiernych i nie każdego pamięta.
-18
C

ClauD

14 lat temu