Byłam kiedyś w Twoim wieku i miałam podobną sytuację. To tak jakbyś prowadziła kilka żyć naraz, ale na swoje osobiste nie miała czasu. Powinnaś częściej zwracać uwagę na swoje potrzeby i nie pozwalać innym, aby przelewali swoje problemy na Ciebie. Postaraj się mieć czasami takie małe "wyj*bongo" ;) A następnym razem, kiedy ktoś zacznie przelewać na Ciebie swoje problemy, to potem Ty spróbuj przelać na niego swoje :p Zobaczysz, czy go one interesują tak bardzo jak Ciebie innych. Z doświadczenia wiem, że z czasem zaczniesz się tak męczyć z tą przypadłością, że automatycznie zamkniesz się na to i skupisz na tym, co ważniejsze :)