Przejdź do treści głównej

Przełamanie nieśmiałości.... Witam. Od...

M
master2322209 pkt
955 wyświetleń
długiego czasu a właściwie od zawsze jestem nieśmiały:( przez co nie mogę się zbliżyć do żadnej dziewczyny nawet tych co dają mi znaki (tzw pierwszy ruch) :( jest mi z tym źle i nie powiem że nie mam żalu do rodziców bo to nie jakby ich wina. Od małego izolowali mnie od innych po prostu byli nadopiekuńczy i nadal są pomimo że mam 18 lat:( Nie powiem że zawsze dziś mnie puścili na piknik około 30km od domu samochodem pojechałem myśląc że jak inne miejsce nie zna mnie nikt pełno ludzi i atrakcyjnych kobiet ale nic powiem szczerze wokół pełno zabaw pięknych kobiet a ja nic nudziłem się:( Mam ogromny problem z tym bo czuję się samotny mam kumpli ale to nie to samo co bliskość kobiety (dziewczyny, drugiej połowy) lubię się przytulać miało to miejsce raz w moim życiu i to było dosłownie że ona mnie przytuliła no i poszło że ja ją i było bardzo miło. Teraz jestem sam bez dziewczyny i nie umiem się odnaleźć w ich świecie. Proszę pomóżcie i doradźcie coś co pomogło by mi to jakoś zwalczyć:(

6 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Dużo osób jest teraz nieśmiałych,ale z tym walczą i im się poniękąd udaje . Skoro masz już 18 lat to spróbuj się sprzeciwstawić rodzicom,powiedz,że są zbyt nadopiekuńczy,że Cię ograniczają,a Ty przez to masz problemy ze swoją niesmiałością.Przecież to Twoje życie masz prawo sam decydować, ponieką to jest wina rodziców ale też nie możesz za bardzo się na nich za to obrażać. Małymi krokami spróbuj przezwyciężyć swoją nieśmiałość, powiedz kumplom żeby zapoznali Cię z jakimiś dziewczynami,możecie przecież grupką się spotykać później po bliższym pozaniu może zdecydujesz się wyjść z nią sam na sam ,pisz z dziewczynami,zagaduj .spróbuj wyjść na spacer, zaufaj dziewczynie, najlepiej gdybyś miał dziewczynę przyjaciółkę, przed którą mógłbyś się otworzyć. To nic strasznego,każdy potrzebuje bliskości, jeśli po mału zaczniesz robić coś w tym kierunku to napewno Ci się uda.Najlepiej żeby ktoś Cię wspierał,dodawał Ci motywacji :) Wyznacz sobie jakis cel ,do którego będziesz dążył,sama nie jestem zbyt śmiała ale z czasem robię się bardziej odważna ,to kwestia czasu i chęci . :) Powodzenia . :)
-3
D

dosia43

14 lat temu

głównie chodzi o to że ją się wstydzę podejść ze względu na wygląd zawsze jak wychodzę staje przed lustrem no i jest ok ale jak już mam podejść to mam wątpliwości czy się spodobam. no bo jak taka piękna dziewczyna może chcieć znać taka osobę jak ja:( a drugie to że jak podejmę kroki to po podejściu strach i stres mnie ogarnia ze nie mogę nic sensownego powiedziec:(
5
M

master2322

14 lat temu

Słuchaj znam paru takich nieśmiałych chłopaków musisz przełamać lenk i podejść do jakieśi porozmawiać z nią dziewczyny lubią chłopaków którzy robią do nich pierwszy krok . Dasz radę po prostu uwierz w siebie a wszystko dasz radę . Życzę ci powodzenia pozdrawiam :*
0
P

paulina2702

14 lat temu

Ważne żebyś się sobie podobał, myśląc ciągle,że się nie spodobasz dziewczynie nie znajdziesz jej,po za tym nie tylko wygląd się liczy,napewno masz ciekawy charakter. :) Spróbować nie zaszkodzi ,nie stracisz,a możesz zyskać . :) Trzeba z tym walczyć , nie ma się czego bać , musisz uwierzyć w siebie , powiedziec sobie dam radę . :)
0
D

dosia43

14 lat temu

Nie martw się . Moim zdaniem chłopacy nieśmiali są lepsi bardziej troskliwi, wrażliwi ja wolę takich :)
-1
J

JessB

14 lat temu

master2322 jestem dziewczyna i mam to samo ;/ jak mam cos powiedziec to mnie zatyka i sciska w gardle, że nie moge nic wypowiedziec ;/ mam nadzieje, ze to kiedys przejdzie :)
-2
K

kOlOrOwA125

14 lat temu