*krwią, jest "ta krew", nie "ta kref"
Być może jest to ból, który zwiastuje pierwszą miesiączką, ale być może nie. Nie stwierdzimy ci tego przecież. Masz dopiero 10 lat, więc obstawiałabym, że to za wcześnie, ale wiele składników pożywienia napakowanego hormonami, potrafi już dzisiaj to dojrzewanie przyspieszyć.
Możesz mieć też zwyczajnie zatwardzenie, jakiś problem z trawieniem, to może być cokolwiek innego, skoro jeszcze nie miesiączkujesz i nie potrafisz odróżnić bólu menstruacyjnego od innych rodzajów.
Co do miesiączki, to nie jest tak, że się "sika" krwią. Miesiączkę się ma cały czas, to po pierwsze, nie przy sikaniu, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Nie sikamy pochwą ani macicą.
Nie da się też określić, kiedy miesiączka się pojawi, nawet jeśli już występują skurcze (czyli ból). Jakieś wyliczanie "na czwarty dzień to to i to" jest wyssane z palca, nie słuchaj koleżanek. Tylko cię nastraszą. Miesiączka to nie wykrwawianie organizmu, w trakcie się normalnie funkcjonuje, to jest normalna sprawa. Krew w tej wydzielinie to ledwie 80 ml z całości, no maksymalnie 100 ml, ze wszystkich tych dni. Poczytaj sobie, czym jest miesiączka, żeby się nie stresować i nie martwić na przyszłość.