Przez prawie rok znam kolegę, który jest ode...
Z
ZuaKuleczka75 pkt
789 wyświetleń
mnie 3 lata starszy. Po połowie roku bardzo go polubiłam. To znaczy zawsze bardzo go lubiłam, ale wiadomo spodobał mi się. Długo się bałam i odkładałam to, ale moja najlepsza przyjaciółka mnie do tego zmotywowała abym powiedziała mu, że podoba mi się. W końcu powiedziałam mu a on myślał, że żartuję. Po kilku dniach już tego nie uznał za żart, ale spławił mnie. Powiedział, że ma już kogoś. Tyle że niedawno na fb pytałam go ( napisałam że tak z ciekawości ) czy ma dziewczynę a napisał że nie i teraz jak już mu to napisałam to ma ,,kogoś'' ? ;-; . Wcześniej wgl przez kilka miesięcy robił mi nadzieję a teraz mnie spławił. Kiedyś pisaliśmy codziennie czasem gadaliśmy na skype ( dzieli nas około 130km) sam się do mnie odzywał a teraz jakieś kilka miesięcy miał mnie w d**ie. Czasami tylko mamy krótki kontakt na snapie. Zastanawia mnie czy serio kogoś ma czy chciał mnie spławić. Po tym jak napisał ze ma kogoś było mi tylko trochę smutno. Później nie myślałam o nim miałam na niego wywalone. A teraz myślę o nim ciągle a przed chwilą się popłakałam aż mi się nie dobrze zrobiło. Co mam zrobić żeby się tak nie przejmować? serio już nie wiem. (sr że nie ma przecinków i ogółem orto)