Przychodzę do Was z dość głupim problemem....
P
paulaluki38 pkt
827 wyświetleń
Jakoś na początku roku zrobiłam sobie wolną lekcję i poszłam do baru szkolnego. Zauważyłam, że pewien chłopak się na mnie patrzył. Przyszły moje koleżanki, później gdy zadzwonił dzwonek wstałyśmy, do niego przyszedł jakiś kolega - popatrzył się na mnie, coś powiedział koledze, potem on tez się popatrzył. Uznałam, że to po prostu przypadek, czasem wychodzą takie nieporozumienia. Ale od tamtego czasu zaczęłam zwracać uwagę na tego chłopaka, czasem na palarni, gdy idę do szkoły (a on stoi na przy drodze) albo w szkole wydaje mi się (zdaję sobie sprawę z tego, że może mi się wydawać, jeśli bardzo tego chcę) , że się patrzy, czasem mówią mi o tym moi znajomi itp. Nie jest to jakieś strasznie nachalne, po prostu takie ‘zerkanie’. Z czasem nawet zaczął mi się podobać, taki słodki chłopak z niego. Chciałabym z tym coś zrobić, tylko nie wiem, czy rzeczywiście jest sens – on naprawdę jest dość popularny, wszystkie dziewczyny olewa. Moi koledzy z klasy czasem robią mi na złość, gdy on przechodzi, wołając mnie, żebym akurat popatrzyła – w sumie są to dość zabawne sytuacje, takie ‘dziecinne’. Myślicie, że to po prostu przypadek, , czy może jednak da się z tym coś zrobić? Brak mi możliwości poznania go, nie mamy tego samego towarzystwa ; ) Co o tym myślicie? Wiem, że problem wydaje się dziecinny, ale mimo wszystko już trochę mnie dręczy ; )