Przychodzę tutaj z nietypową sytuacją. Może i...
A
agrest1147 pkt
738 wyświetleń
jest to głupie z mojej strony, że piszę o tym na forum, ale nie mam z kim o tym porozmawiać. Ta sytuacja mnie dręczy. A więc tak : jestem w klasie 1 gimnazjum i zauważyłam, że od dłuższego czasu na przerwach patrzy się na mnie pewien chłopak. Jest on o rok starszy. Problem w tym, że on patrzy w oczy i ani się nie uśmiechnie ani nic. Nie znam, go on raczej mnie też nie. Ale np. ostatnio był wf naszej klasy. Tak się złożyło że oni skończyli o 13.20 a my dopiero 0 15.05 i naszą ostatnią lekcją był wf. Wtedy widziałam, jak ten stał z dobre 25 minut i obserwował. Ja wiem, że to może nic nie oznaczać, że on się tak patrzy, ale ta sprawa nie daje mi spokoju. Z ogółu dodam, że jestem osobą trochę nieśmiałą ... Wiem, że są takie nastolatki które wypisują na forum coś typu "on się na mnie popatrzył, czy to znaczy, że mu się podobam ?!". Ale mi nie o to chodzi. Piszę, o tym właśnie tu, bo liczę na to, że znajdę chociaż jedno prawdopodobne wyjaśnienie takiego zachowania.