Przyjaźń między chłopakiem, a dziewczyną... Czy jest możliwa? Na pewno każdy z was zetknął się w życiu z czymś takim i ma określone zdanie na ten temat... Ale gdy proszę o argumenty na ‘tak’, nikt mi nie potrafił podać żadnego sensownego.. Tylko przykład takiej przyjaźni... Czy rzeczywiście taka przyjaźń istnieje..?
Ci co zaznali takowej, na pewno teraz powiedzą ‘no jasne’... Ale zastanówcie się... Czy ona trwa dalej? Czy może wygasła z jakiś powodów? Co się dzieje, gdy jedna ze stron się zakocha (jest to bardzo częste, z tego co zauważyłam).
Gdy tylko jedna osoba poczucie ‘coś więcej’, można kontynuować przyjaźń, ale sami przyznajcie, że jest to dość trudne (a przecież nasze uczucia podobno kontrolujemy, jako najwyżej stojący na szczeblu ewolucji...).Cóż, nie ukrywajmy, że w takim momencie wszystko się kończy, pozostawiając tylko wspaniałe wspomnienia.. Lepiej, gdy obie strony jednocześnie stwierdzą, że czują coś do siebie, bo:
„Miłość to dwie dusze w jednym ciele.
Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach.
A gdy miłość łączy się z przyjaźnią,
powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna”
Ale potem też nie jest powiedziane, że wszystko będzie ok... Czasami taka ‘miłość’ się kończy, wszystko pryśnie i żałujemy, że zdecydowaliśmy się zaryzykować przyjaźń, bo na pewno nie będzie ‘tak jak kiedyś’... Czasem żałuje się tego kroku, a czasem rozpacza się, że się go się nie zrobiło. Słyszałam takie stwierdzenie, że to wszystko nie możliwe, bo zawsze kończy się jednym... W niektórych przypadkach na pewno, ale czy zawsze?
Przecież z osobą odmiennej płci nie będziesz konkurował o względy sympatii, przez co taka przyjaźń może okazać się trwalsza (no chyba, że ta druga osoba jest homoseksualistą, ale nie wgłębiajmy się w to)... Można się dowiedzieć o sposobie myślenia i postępowania tej drugiej płci. Czasami po prostu zaczynacie traktować się jak rodzeństwo... Zaczyna się w przyjacielu nie widzieć faceta, a w przyjaciółce dziewczyny (takiej z którą mógłbyś chodzić). Wszystko może przyjść z czasem.
Często mówiąc, że kocha się przyjaciela/ przyjaciółkę nie oznacza wcale to samo co, że chciało by się z nim/ nią być...
I tyle mam do powiedzenia w tej sprawie;p